Kubańczyk ODWOŁAŁ koncert na warszawskiej Woli. "To jakie warunki zastaliśmy na miejscu jest KARYGODNE. (...) W garderobie nie było NIC"

Kubańczyk nieoczekiwanie ogłosił, że nie zagra plenerowego koncertu w Warszawie zaledwie kilka godzin przed jego rozpoczęciem. Raper zarzucił organizatorom niewywiązanie się z umowy i zapowiedział, że będzie dochodził swoich praw. Urząd dzielnicy Wola zabrał już głos.

KubańczykKubańczyk
Źródło zdjęć: © AKPA
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Kubańczyk, czyli Jakub Flas jest popularnym raperem, a oprócz tego robił również karierę we freak fightach. Przez kilka lat był związany z Olą Ciupą, a obecnie jego partnerką jest Zuzanna Fijak z girlsbandu Modelki.

Raper jest wziętym performerem i to w różnych środowiskach. 30 sierpnia ma na przykład zabookowany występ na wydarzeniu prezydenta Nawrockiego, gdzie wcześniej grał także Skolim. Dwa dni wcześniej miał z kolei wystąpić na "Pożegnaniu Wakacji" w Parku Sowińskiego - bezpłatnym wydarzeniu organizowanym przez Dzielnicę Wola m. st. Warszawy. Kubańczyk jednak w Warszawie nie zagrał. Raper opublikował oświadczenie, w którym nie przebierał w słowach i wyjaśnił, dlaczego podjął taką decyzję - zaledwie kilka godzin przed całym wydarzeniem.

Warszawa Wola - chcieliśmy Was bardzo przeprosić ale nie zagramy dzisiaj u Was koncertu. To jakie warunki zastaliśmy na miejscu jest karygodne. Brakowało podstawowych rzeczy jak np. stół dla naszego DJ-a na scenie... Graliśmy w różnych warunkach, ale to co wydarzyło się dzisiaj u Was przekracza wszelkie granice. W garderobie nie było nic, nawet wody. Organizator nie zapewnił nam podstawowych warunków. Naprawdę nie jesteśmy wymagający, ale to było coś z czym jeszcze nie mieliśmy nigdy do czynienia

- napisał Kubańczyk na Instagramie. 

WIDEO
Żabson komentuje występ Skolima na prezydenckim evencie. "To jest legendarne, nie?"


Kubańczyk zapowiedział, że wyciągnie konsekwencje z odwołanego koncertu

Raper dodał, że nie zamierza puścić tego płazem i będzie domagać się odszkodowania ze względu na niedotrzymanie warunków umowy. Przeprosił także wszystkich fanów, którzy przyjechali na Wolę specjalnie dla niego.

Wyciągniemy konsekwencje wynikające z umowy i postaramy się jakoś wynagrodzić to wszystkim którzy przyszli dzisiaj bawić się z nami w Warszawie

- podsumował. 

Swoje trzy grosze do sprawy dorzuciły natomiast dwa podmioty zaangażowane w organizację koncertu. Głos zabrała Dzielnica Wola, która odpowiedzialnością obarczyła zewnętrzną firmę.

Informujemy, że koncert KUBAŃCZYKA, zaplanowany na 29 sierpnia 2026 r. w ramach wydarzenia "Pożegnanie Wakacji" w Parku Sowińskiego, nie odbył się z przyczyn leżących po stronie wykonawcy odpowiedzialnego za realizację wydarzenia. Organizatorem wydarzenia była Dzielnica Wola m. st. Warszawy, natomiast za jego realizację, w tym zapewnienie występu artysty, odpowiadała firma P.P.H.U. "FUKS" Jacek Wolski (...). Wykonawca złożył oświadczenie, w którym potwierdził, że koncert nie został zrealizowany oraz że ponosi odpowiedzialność za niewykonanie tego elementu umowy.W związku z niewykonaniem części przedmiotu zamówienia Dzielnica Wola podejmie wobec wykonawcy działania przewidziane w zawartej umowie, w tym naliczy odpowiednie kary umowne.Przepraszamy wszystkich uczestników wydarzenia za zaistniałą sytuację i związane z nią niedogodności (...)

- czytamy. 

Firma "FUKS" zgodziła się przyjąć na siebie odpowiedzialność z powodu odwołanego koncertu, natomiast podkreśliła, że management artysty nie dostarczył ridera technicznego - niezbędnego do przygotowania właściwego sprzętu.

Jacek Wolski oświadcza, że bezpośrednią przyczyną niezrealizowania koncertu była odmowa występu przez artystę KUBAŃCZYKA. Według informacji przekazanych przez przedstawicieli artysty powodem odmowy były zastrzeżenia dotyczące zapewnionego stołu/konsolety DJ-skiej i jej wymiarów. Jednocześnie management artysty nie przekazał firmie oficjalnego ridera technicznego określającego wymagane parametry tego elementu wyposażenia. Niezależnie od powyższego firma P.P.H.U. "FUKS" Jacek Wolski przyjmuje odpowiedzialność za niezrealizowanie tego elementu umowy zawartej z Dzielnicą Wola m. st. Warszawy.

- czytamy w komentarzu. 

Jak sądzicie, co tam się wydarzyło? Kubańczyk przygwiazdorzył?

Kubańczyk
Kubańczyk © Instagram
Kubańczyk
Kubańczyk © Instagram
Kubańczyk
Kubańczyk © Instagram
Kubańczyk
Kubańczyk © Instagram
Kubańczyk
Kubańczyk © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą