Keszka dla TVN: "Wibratory powinny być refundowane. Kobiety dzięki nim są bardziej efektywne w pracy!"

"Możemy włączyć sobie delikatny tryb i pracować. Kobieta powinna mieć w torebce trzy wibratory. Dzięki nim wybieramy partnerów z właściwych powodów, a nie bo brak seksu rzuci się na głowę".

Wygląda na to, że TVN znalazł nową gwiazdę. Joanna Keszka została okrzyknięta specjalistką od kobiecej seksualności. Autorka portalu Barbarella edukującego kobiety w odważny sposób sprzeciwia się odmawianiu kobiecie prawa do przyjemności i eksperymentowania w seksie. Zobacz: Joanna Keszka: "Kobieta to nie porno-lalka. To się nazywa kontinuum dziewica-dziwka!"

Pisząc i opowiadając o seksie z kobiecej perspektywy porusza kwestie takie jak: "prawo do przyjemności, odkrywania swoich potrzeb i podążania za swoimi pragnieniami". Ekspertka zaprezentowała wibratory, które powinna mieć w torebce każda kobieta. Dodała, że powinny być one refundowane przez państwo.

Wibratory są zawsze po naszej stronie, po stronie kobiety, przyznają nam prawo do przyjemności, nawet gdy społeczeństwo, władz, kościół nam tego odmawia. Dzięki wibratorom kobiety wybierają partnerów z właściwych powodów, a nie bo brak seksu rzuci im się na głowę. W każdej damskiej torebce powinno się znaleźć miejsce na przyjazny, kobiecy wibrator. Powinny w każdej torebce się znaleźć trzy wibratory, powinno się je zawsze mieć pod ręka. Możemy włączyć sobie delikatny tryb i pracować, a wibrator będzie nas relaksował. Wibratory powinny być refundowane, nie przeszkadzają w pracy, kobiety dzięki zabawie z wibratorem są dużo bardziej efektywne.

Jak myślicie, zrobi w TVN-ie karierę na miarę Krzysztofa Gojdzia?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą