Na początku lutego prezydent Andrzej Duda przyjął dymisję Beaty Szydło z funkcji Prezesa Rady Ministrów, chwilę później desygnując Mateusza Morawieckiego na nowego szefa rządu. Przypomnijmy, że Szydło nie miała dobrych ocen na tym stanowisku, zarzucano jej przede wszystkim niesamodzielność. Ewa Kopacz przyznaje, że kobietom na stanowisku premiera jest trudniej, ale nie zamierza współczuć podopiecznej Jarosława Kaczyńskiego.
Kopacz o Szydło: "Na początku jej współczułam. Ja nie miałam pryncypała, który mną sterował!"
"Nie chciałabym być jednak premierem, któremu się współczuje. Wizerunkowo to koszmar" - przyznaje. Była aż tak samodzielna?