Nadchodzące dziesięć miesięcy będzie dla polskiej szkoły rewolucją, w życie wchodzi reforma edukacji Anny Zalewskiej, minister edukacji w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Podstawówka trwać będzie osiem lat, liceum cztery, zaś gimnazja znikają. Reforma spotkała się z ostrą krytyką, głównie za niedopracowanie. Paulina Krupińska cieszy się jednak ze zmian. Jej zdaniem gimnazjum nie było odpowiednim tworem dla młodych ludzi. Dlaczego?
Krupińska popiera reformę PiS-u: "Gimnazjum nie było dobre. To młodzi ludzie, buzują hormony"
"Jestem za reformą. Byłam rocznikiem eksperymentalnym, przeszłam gimnazjum i to było za dużo zmian".