Krzysztof Bosak studiował aż trzy kierunki. Mało kto wie, jakie jest jego wykształcenie. Zaskoczeni?

Krzysztof Bosak niejednokrotnie podejmował próby zdobycia wyższego wykształcenia. Chociaż studiował aż trzy różne kierunki, to żadnego nie udało mu się ukończyć...

Krzysztof Bosak oburzony zachowaniem rodzicówKrzysztof Bosak
Źródło zdjęć: © AKPA | Gałązka
Maks

Krzysztof Bosak jest dziś Wicemarszałkiem Sejmu i twarzą Konfederacji. Prywatnie wiedzie życie u boku żony Kariny i trójki pociech. Polityk od lat wzbudza wśród opinii publicznej spore emocje, głównie za sprawą kontrowersyjnych wypowiedzi m.in. pod adresem kobiet.

Bosak ukończył I Liceum Ogólnokształcące w Zielonej Górze, gdzie zdał maturę. Następnie podjął decyzję o studiowaniu architektury na Politechnice Wrocławskiej, ale po pewnym czasie rzucił studia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rozenek komentuje zamieszanie dotyczące zmian w jej wyglądzie. "Mogłabym ukryć się w domu i udawać, że nic się nie wydarzyło"

Wykształcenie Krzysztofa Bosaka

Po Politechnice Wrocławskiej, Bosak zdecydował się na studia ekonomiczne w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Jednak i ten kierunek nie był tym, co ostatecznie chciał kontynuować. Trzecią próbą zdobycia wyższego wykształcenia była filozofia na prywatnej uczelni. Niestety, żadnego z tych kierunków nie ukończył, pozostając przy wykształceniu średnim.

Bosak tłumaczy swoje decyzje brakiem rzeczywistego zainteresowania wybranymi kierunkami i chęcią zaangażowania się w politykę.

Studiowałem dziennie architekturę, później studiowałem ekonomię. Nie jestem obecnie ani architektem, ani ekonomistą, zajmują się polityką. (...) Zbyt wiele osób w Polsce siedzi wiele lat na studiach, którymi się nie interesują - stwierdził w jednym z wywiadów dla Radia Zet.

Wiedzieliście o tym?

Krzysztof Bosak z Konfederacji
Krzysztof Bosak z Konfederacji © PAP | Jarek Praszkiewicz
Jakie wykształcenie ma Krzysztof Bosak? Można się zdziwić
Jakie wykształcenie ma Krzysztof Bosak? Można się zdziwić © East News
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą