Monika Richardson CZULE o małżeństwie ze Zbigniewem Zamachowskim: "Byłam służką, mamusią, pielęgniarką, terapeutką"

Monika Richardson rozstała się ze Zbigniewem Zamachowskim prawie pięć lat temu, lecz wciąż często wraca pamięcią do etapu małżeństwa z aktorem. W najnowszym wywiadzie dziennikarka przyznała, że choć "poświęciła całe życie", aby opiekować się trzecim mężem, nie usłyszała od niego podziękowania.

Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem ZamachowskimMonika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim
Źródło zdjęć: © KAPIF, YouTube
Venus

Monika Richardson i Zbigniew Zamachowski zaczęli spotykać się, gdy aktor był jeszcze związany z Aleksandrą Justą. Temat związku dziennikarki i gwiazdora kina rozgrzewał kolorowe portale do czerwoności i od początku wywoływał sporo kontrowersji. Zakochani stanęli na ślubnym kobiercu w 2014 roku, a ich małżeństwo zakończyło się siedem lat później w atmosferze skandalu. Była gospodyni programu "Europa da się lubić" zasugerowała w jednym z wywiadów, że jej trzeci mąż miał dopuścić się zdrady. Na sfinalizowanie rozwodu miała poczekać do 2023 roku.

Choć od rozwodu z Zamachowskim minęło kilka lat, Richardson wciąż chętnie rozprawia w mediach na temat uczucia, które ich niegdyś łączyło. W najnowszym wywiadzie dla Kozaczka opowiedziała o mrocznej stronie relacji. Jak przyznała, w trakcie jej trzeciego małżeństwa był okres, gdy piła codziennie alkohol.

Monika Richardson o córce na salonach i swojej metamorfozie

Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim

Wątek trzeciego małżeństwa Moniki wrócił również w dalszej części wywiadu. Dziennikarz Kozaczka miał okazję przyglądać się raczkującej dopiero relacji Richardson i Zamachowskiego na jednym z warszawskich eventów. Stwierdził, że zobaczył "laskę-petardę, która jest służką wielkiego aktora". 53-latka bez zastanowienia zgodziła się z tą obserwacją.

To była rola, którą ja przyjęłam z radością. Byłam służką, mamusią, pielęgniarką, terapeutką (...). Przez wiele lat miałam potrzebę naprawienia tego mojego partnera i poświęcenia się w imię tego, żeby jemu było dobrze. Strasznie to jest niebezpieczne. "Zamek" zresztą na końcu absolutnie nie podziękował za tę rolę

- wyznała.

Richardson zdradziła również, jak wyglądało jej rozstanie z Zamachowskim. Dziennikarka twierdzi, że nie otrzymała od trzeciego męża podziękowań za "lata opieki".

Jak się rozstawaliśmy powiedziałam: "Kurczę, przecież się tobą opiekowałam, całe życie poświęciłam temu, żeby się tobą opiekować". Na co on powiedział coś w stylu: "No widocznie nie tak się opiekowałaś jak powinnaś była"

- wspominała. 

Była gwiazda TVP została zapytana również o to, czy po latach postrzega swoje trzecie małżeństwo jako "zmarnowany czas".

To był wyjątkowy czas. Nie wolno w życiu uważać jakiegokolwiek czasu za czas zmarnowany, bo to jest działanie przeciwko sobie. Absolutnie nigdy nie miałam takich myśli. To był dar dziesięciu lat z wielkim artystą. Nie mam sobie wiele do zarzucenia, ale nie mam też wielkiego żalu ani wobec niego, ani wobec świata

- podsumowała. 

Dobre podejście?

Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim © KAPIF
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim © KAPIF
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim © KAPIF
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim © KAPIF
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim © KAPIF
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim
Monika Richardson wspomina małżeństwo ze Zbigniewem Zamachowskim © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą