Krzysztof Hulboj miał wystąpić w pikantnym teledysku Ady Fijał z Janją i Zillmann: "ZAPYTAŁAM GO, CZY JEST TO DLA NIEGO OK" (WIDEO)
Teledysk Ady Fijał do utworu "Nie, nie miłość", w którym wystąpiły Janja Lesar i Katarzyna Zillmann, wywołał sporo szumu z uwagi na odważne sceny i sugestywne choreografie. Fijał zdradza w rozmowie z Pudelkiem, że chciała, aby w klipie zagrał również były partner Janji, Krzysztof Hulboj. Dlaczego do tego nie doszło? Zobaczcie wideo!
Ada Fijał dała się poznać w show-biznesie przede wszystkim jako aktorka i fashionistka, ale ma na swoim koncie również romans z muzyką. Kilka tygodni temu w sieci ukazał się teledysk do jej nowego utworu zatytułowanego "Nie, nie miłość", w którym wystąpiła obok Maurycego Popiela, Mileny Zdzuj, Kamila Szymczaka oraz Janji Lesar i Katarzyny Zillmann. Teledysk promowały pocałunki Janji i Zillmann, a po jego premierze mówiło się sporo o odważnych ujęciach pomiędzy partnerkami.
Teraz okazuje się, że były partner Janji, Krzysztof Hulboj, miał również pojawić się w pikantnym teledysku. W rozmowie z Pudelkiem Ada Fijał zdradziła, że chciała, aby jej partner taneczny z "Tańca z Gwiazdami" zagrał z nią w klipie, ale ten polecił jej kandydaturę Maurycego Popiela. Fijał zapewnia jednak, że Hulboj nie miał nic przeciwko jej współpracy z Janją i Kasią.
Rozmawiałam z Krzysiem, on od początku był na każdym etapie tej piosenki. W zasadzie był jedną z pierwszych osób, którym puściłam tę piosenkę i zapytałam go, czy jest to dla niego ok i nie był to dla niego żaden problem. Krzysiu z Janją pracują na co dzień i tańczą, więc nie było w tym żadnego problemu. Bardzo mi pomagał, przy choreografii - był, wspierał mnie bardzo i chciałam, żeby wystąpił w klipie, ale podsunął mi pomysł Maurycego. On do niego nawet napisał, więc naprawdę to jest wspaniała i wartościowa osoba. Bardzo się cieszę, że mam go obok
Jak wyglądała praca nad klipem i jakie ujęcia usunięto w ostatecznym montażu? Czy żar między Janją i Kasią wymagał wezwania "straży pożarnej"? Zobaczcie nasze wideo!