Książulo ocenił jedzenie w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie. "Za 60 złotych dostajemy smażoną bułę. SMUTNE"
Nie tylko pokój za blisko 5 tys. zł za dobę okazał się rozczarowaniem. Książulo nie zostawił też suchej nitki na daniach serwowanych w hotelowej restauracji.
Ostatnie nagranie Książula z pobytu w nowo otwartym Hotelu Gołębiewski w Pobierowie, gdzie wynajął apartament za blisko 5 tys. zł za dobę, jest już viralem. Zamiast luksusowych warunków youtuber zrelacjonował swoim widzom serię problemów. Największym z nich była awaria klimatyzacji - temperatura w pokoju przekraczała 32 stopnie, a obsługa miała tłumaczyć usterkę... otwartymi oknami.
To jednak nie koniec zastrzeżeń. Książulo narzekał również na wynoszącą ponad 300 złotych opłatę za room service, żółtą wodę w kranie oraz trudności z dodzwonieniem się do recepcji. Ostatecznie wraz z ekipą zrezygnował z noclegu i wystąpił o zwrot pieniędzy.
Jamie Oliver ZACHWYCONY Magdą Gessler i Robertem Makłowiczem: "POSZEDŁBYM Z NIMI NA IMPREZĘ" (WIDEO)
Po publikacji nagrania Hotel Gołębiewski wydał oświadczenie.
Ubolewamy, że pobyt pana Szymona "Książula" i jego ekipy nie spełnił ich oczekiwań. Podczas pobytu goście zgłosili problem z temperaturą w apartamencie, mimo iż wcześniej podobna usterka nie wystąpiła. Testy klimatyzacji we wszystkich pomieszczeniach, przeprowadzone przed udostępnieniem ich gościom, nie wykazały nieprawidłowości. Niezależnie jednak od temperatury panującej na zewnątrz, niespotykanej, a wręcz rekordowej, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Po otrzymaniu zgłoszenia nasz zespół techniczny niezwłocznie podjął działania mające na celu przywrócenie prawidłowego działania systemu klimatyzacji. Wystąpiliśmy również do dostawcy z prośbą o wyjaśnienie możliwej przyczyny awarii, aby wyeliminować ryzyko jej powtórzenia
Książulo ocenia jedzenie w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie
Okazuje się, że nie tylko standard pokoju rozczarował Książula. Krytycznie ocenił również potrawy serwowane w hotelowej restauracji z kuchnią azjatycką. Na pierwszy ogień poszły krewetki w tempurze, za które zapłacił 58 zł za sześć sztuk.
Fajna ta tempurka, taka bardzo jasna. Zero zanieczyszczeń z frytkownicy. Chyba świeżą fryturę mają. Miękka. (...) Nie chcę, żeby wyszło, że się przypier*alam, ale zobaczcie sami - sporo tego ciasta, a krewetki mało. (...) Jedząc to czujemy po prostu tłustą tempurę. Za dużo ciasta w stosunku do krewetki. Słabo. No nie w tej cenie
Później przyszedł czas na sando, czyli japońską kanapkę z wołowiną za 65 złotych.
Tost nie jest maślany. Smakuje jak zwykły tost. Mięso to nie jest rozpływający się w ustach stek, mimo że nie jest wysmażony na średnio, jednak trzeba to pogryźć, ale też nie jest tak, że jest to jakieś suche. Taka zwykła lekko słodka kanapka z mięskiem. Jest poprawne, ale w żaden sposób nie porywa
Kolejną pozycją w zamówieniu były cztery pierożki z wołowiną serwowane z olejem chili za 38 złotych.
Bardzo suche mięso w środku. Naprawdę aż za suche i za zbite. Ciekawy jestem bardzo, czy oni to lepią tutaj, czy to jest gotowiec. (...) Każdy z pierożków ma równą kulkę mięsną, to jest podejrzane. (...) Smakuje jak pieróg w oleju, ale w ogóle nie czuć chilli, czosnku. Słabe
Również kurczak za 61 złotych nie przypadł mu do gustu.
Tu nie ma kurczaka prawie. Mamy tutaj podwójną bułę. (...) Za 60 złotych dostajemy smażoną bułę. Smutne, bardzo smutne. Mnóstwo tłustego ciasta...
Książulo skusił się także na pad thaia. Jakie miał o nim zdanie?
Smakuje, jakby dali za dużo suszonych krewetek. (...) Kurczak jest OK, nie jest suchy, ale widzicie, jakby się zwarzył, bardzo źle to wygląda. Co tu się mogło zwarzyć? Przecież tu nie ma takich rzeczy...
YouTuber przyznał, że najlepszą opcją do zamówienia w tejże restauracji jest sushi. Skorzystacie z jego rady?