Łatwogang dowiedział się o śmierci Łukasza Litewki podczas streama. Wczoraj ze sobą rozmawiali
Łukasz Litewka, poseł Nowej Lewicy, zginął dziś w tragicznym wypadku. Miał 36 lat. Jego śmierć w nietypowy sposób postanowił uhonorować tiktoker Łatwogang, który od kilku dni prowadzi charytatywny stream, na którym zbiera pieniądze na walkę z rakiem.
Zmarł Łukasz Litewka. 36-letni parlamentarzysta Nowej Lewicy zginął w wypadku, do którego doszło dziś około godziny 13 w Dąbrowie Górniczej. Jak podaje policja, na ulicy Kazimierzowskiej samochód osobowy potrącił jadącego na rowerze polityka. Poseł poniósł śmierć na miejscu - informację tę potwierdził rzecznik partii, Łukasz Michnik.
Okoliczności zdarzenia są obecnie badane przez prokuraturę. Według nieoficjalnych informacji kierowca samochodu mógł stracić przytomność. Policja wskazuje natomiast, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż rowerzysta poruszał się zgodnie z przepisami. Doszło do zatrzymania 57-latka, który kierował autem.
Po tragicznej wiadomości w sieci pojawiło się wiele emocjonalnych wpisów. Politycy z jego ugrupowania, przedstawiciele innych partii, a także prezydent i premier Rzeczpospolitej Polski pożegnali Litewkę ze wszystkimi honorami. Hołd oddali mu również bliscy, a także osoby ze świata show-biznesu, m.in. Dorota Rabczewska i Małgorzata Rozenek-Majdan, które razem z Litewką działały na rzecz ochrony zwierząt. Na wielką tragedię posła nie pozostał obojętny również Łatwogang, który prowadzi dziewięciodniowy charytatywny stream, zbierając pieniądze dla Fundacji Cancer Fighters.
Ostre przemówienie Dody podczas komisji sejmowej: "TO JEST PUDROWANIE PULSUJĄCEGO PRYSZCZA". Nawet Rozenek biła jej brawo
Łatwogang zadedykował Łukaszowi Litewce 7 mln zł
Łatwogang zainspirowany akcją Bedoesa 2115, który wspólnie z 11-letnią Mają, podopieczną Fundacji Cancer Fighters, nagrał "diss na raka", prowadzi dziewięciodniową transmisję na żywo. Każdy grosz z wpłaconych donacji zostanie przekazana na wsparcie onkologiczne. W ramach solidarności na stream do Łatwoganga zawitało/zawita wielu celebrytów m.in. Bagi i Eryk Moczko z DRE$$CODE, ekipa Brokies, Bedoes, Żabson, bambi, OKI, Szpaku, Robert Lewnadowski czy Doda.
Ruch Łatwoganga zwrócił również uwagę Łukasza Litewki, który wczoraj zamieścił wpis, w którym pochwalił tiktokera.
To, co od kilku dni robi youtuber Łatwogang wraz z swoimi gośćmi, zasługuje na uznanie nie tylko z powodów wsparcia finansowego dla dzieci chorych na raka. Niezależnie czy zbiórka skończy się na 5 czy 10 mln, to coś więcej niż tylko pieniądze. To przykład, że się da, że młodzi potrafią wykorzystywać swoją rozpoznawalność i zasięgi do szczytnych celów. Że wystarczy iskra, którą dał Bedoes, by inni przystąpili do projektu i można sobie gdybać, że teraz to tam chce być każdy, że warto się tam pojawić itd., ale nie zmienia to jednego: że to realna pomoc i motywowanie społeczeństwa, by głośno rozprawiało się z rakiem. I może tam klną, może czasami jest nietypowo i dziwnie, ale przestańmy oczekiwać od młodych ludzi, by zachowywali się nad wyraz poprawnie, a po prostu pozwólmy im wyrażać siebie, tak jak oni sami czują życie. Bo to ich życie, a nie nasze.W czasach freak fightów, rozpowszechniania patologii i tych idiotycznych konferencji na których głupota bawi się w najlepsze, ten stream i zaangażowanie szczególnie młodych ludzi, jest jak otwarcie okna i powiew świeżego powietrza w cuchnącym, dawno nie otwieranym pokoju zwanym internet
Podczas "występu" Dody na streamie wczoraj wieczorem, piosenkarka zadzwoniła do Litewki, a ten dorzucił swoją cegiełkę do puli datków. Dziś, kiedy Łatwogang dowiedział się o śmierci Łukasza Litewki z komentarzy na live chacie, natychmiast zareagował i zadedykował aktywiście kwotę 7 mln zł. W tym momencie na walkę dzieci z rakiem zebrano już prawie 6,4 mln zł.
Tiktoker podkreślił, że w tej sytuacji najlepsze, co może zrobić, to działać dalej.