Marcela Leszczak wymownie o rozstaniach i życiu singielki: "Lepiej być samemu niż brać PÓŁŚRODKI"
Marcela Leszczak ma za sobą dwa rozstania. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o kulisach minionych miesięcy, samotnym macierzyństwie oraz o tym, dlaczego wciąż wierzy w wielką miłość.
O Marceli Leszczak mówi się ostatnio w mediach głównie w kontekście jej burzliwych perypetii prywatnych. Jeszcze nie tak dawno na portalach plotkarskich huczało na temat jej ostatecznego rozstania z Michałem Koterskim, a kolejne miesiące upłynęły pod znakiem jej nowej relacji z gdyńskim biznesmenem. Niedawno wyszło jednak na jaw, że ten związek również nie przetrwał próby czasu.
Zobacz: Marcela Leszczak o tym, co usłyszała od syna: "Dziewczyna taty jest ładniejsza, bo jest miss"
W rozmowie z prowadzącymi podcast "Bratnie Dusze" w RMF MAXX Marcela wróciła wspomnieniami do rozstania z Michałem Koterskim. Jak sama przyznaje, to nie była spontaniczna decyzja, a sam proces trwał tak naprawdę latami, podczas których oboje walczyli o tę relację. Modelka wprost podsumowała, dlaczego ostatecznie im nie wyszło.
Jesteśmy innymi ludźmi. Lubimy siebie, kiedy nie jesteśmy razem i wtedy jesteśmy najlepszymi kumplami. Natomiast w związku, kiedy przychodzą oczekiwania, niespełnione oczekiwania, to inaczej już to wygląda.
Leszczak czeka na rozwód z Koterskim. Ujawnia, że marzy o ślubie kościelnym, rodzinie i zdradza, że nigdy nie była Koterska
Marcela Leszczak o relacjach z Michałem Koterskim po rozstaniu
Choć ich drogi się rozeszły, Marcela i Misiek potrafili zachować klasę. Dziś łączą ich kumpelskie relacje, a wszystko to ze względu na dobro ich syna, Fryderyka. Zanim podjęli ostateczną decyzję o rozstaniu, upewnili się, że ich pociecha otrzyma odpowiednie wsparcie i nie ucierpi na tej sytuacji emocjonalnie. Jak zdradziła influencerka, z byłym partnerem ułożyli już plan na daleką przyszłość.
My przegadaliśmy każdy jeden najtrudniejszy temat do osiemnastego roku życia naszego syna. Komunikacja jest najważniejsza.
Marcela Leszczak o byciu singielką
Jak Marcela odnajduje się w nowej rzeczywistości? Okazuje się, że bycie singielką całkiem jej służy. Gwiazda nie szuka nikogo na siłę i docenia fakt, że ma teraz mnóstwo czasu tylko dla siebie.
Jestem znowu singielką i cieszę się z tego momentu. Odczuwam dużo spokoju w głowie, harmonii. Jestem ważna dla samej siebie i to jest fajne. Lepiej być samemu niż brać jakieś półśrodki, wiązać się z kimś, z kim nawet nie chce się być albo kto zawiódł na całej linii.
Przyznaje, że w końcu odzyskała tak potrzebny spokój w głowie i wewnętrzną harmonię. To jednak wcale nie oznacza, że celebrytka zamierza spędzić resztę życia w pojedynkę. Przeciwnie - głośno mówi o swoich marzeniach i kolejnych celach.
Mam 35 lat i otwarcie mówię o tym. Chcę być kiedyś żoną. Chcę mieć męża i chcę mieć jeszcze dziecko, więc nigdy nie jest za późno.
Zobacz także: Marcela Leszczak i Misiek Koterski spędzają RAZEM długi weekend? Świadek donosi: "NIE SZCZĘDZILI SOBIE CZUŁOŚCI"