Łatwogang pokazał mamę na streamie i opowiedzieli o zbiórce. "Będzie bardzo dobrze to rozliczone. Będzie powołana komisja onkologów"
Łatwogang przedłużył swój charytatywny stream o kilka godzin. Przed tym podziękował swojej mamie i zaznaczył, że ma znaczny wkład w powodzeniu akcji.
Dziewięciodniowy stream Łatwoganga przejdzie do historii jako najbardziej dochodowa transmisja, z której zyski w całości trafią na cel charytatywny. Influencer kilkukrotnie pobił wcześniejszy rekord należący do MrBeasta (amerykańskiego youtubera), który w 15 godzin uzbierał ponad 12 mln dolarów, czyli prawie 43,4 mln zł.
Przez ostatnie kilka dni polski internet żył właściwie tylko live'em Łatwoganga. W małej kawalerce w Warszawie wydarzyły się rzeczy, których totalnie nikt się nie spodziewał. Wersow i Friz podzielili się radami dotyczącymi rodzicielstwa z Sylwestrem Wardęgą, Wojtek Gola przekazał na licytację słynny 22-stronicowy dokument poświadczający, że nie jest biseksem, Robert Lewandowski obiecał, że zostanie świadkiem na ślubie tiktokera, Makowkamusic zaśpiewała "Grażka, Grażka" z Natalią Szroeder.
Stream początkowo miał zakończyć się o godzinie 16.00, jednak został przedłużony o kolejne cztery godziny. Tuż po wbiciu 150 mln zł Łatwogang zaprosił przed kamerę swoją mamę.
Nigdy bym tego nie zorganizował, gdyby nie ona
Dziennikarze WP przekazali 50 tysięcy zł na akcję Łatwoganga! Tak wygląda stream od kulis
Łatwogang podziękował mamie
Tiktoker poprosił swoją mamę, aby wpadła na chwilę na streama i powiedziała od siebie parę słów do kamery. Kobieta jest księgową w firmie Budimex, która dołożyła największą cegiełkę do charytatywnej zbiórki i wpłaciła ponad 2,5 mln zł (stan na 17:20).
Bardzo się ciesze, że tak duża kwota została zebrana na te dzieciaki i jestem naprawdę strasznie szczęśliwa. Bardzo mocno wspierałam tę akcję i bardzo się cieszę, że tyle pieniędzy zebraliśmy. Jest to naprawdę ogromna kwota. Te dzieciaki... cieszę się, że będą mogły dostać tę pomoc, którą powinny mieć, że dostaną tyle sprzętu. Rozmawiałam z prezesem fundacji, będzie bardzo dobrze to rozliczone, będzie powołana komisja i to komisja onkologów, która zajmie się, co kupić, jaki sprzęt, jak pomóc naprawdę tym dzieciakom. To nie będą pieniądze wydane na marne, to będzie realna piękna pomoc dla tych dzieciaków, a w ogóle uważam, że cała ta akcja była ogromnym wsparciem dla dzieci. Świat jak się zjednoczył, to też ma znaczenie dla dzieciaków. Dzieciaki czują tę siłę jaka jest w nas, w ludziach, żeby pomagać.
Tiktoker nie pozostawił występu mamy bez komentarza. Zaznaczył, że kobieta ciężko pracowała nad organizacją zbiórki, podziękował jej od siebie i poprosił widzów o serce dla mamy.
Mama też ogólnie od dziewięciu dni codziennie pracuje nad akcją, robi wielkie rzeczy tutaj i moja mama jest zdecydowanie bardziej zasłużona niż ja i gdyby jej tutaj nie było, to byśmy na pewno nie byli na tym etapie. Wielkie serducho ode mnie dla mojej własnej mamy.
Słodko?