Łyżwiarz figurowy Maxim Naumov wystąpi na igrzyskach olimpijskich. Rok temu jego rodzice zmarli w katastrofie lotniczej
Maxim Naumov reprezentuje Stany Zjednoczone podczas igrzysk olimpijskich. Łyżwiarz figurowy pasję do sportu odziedziczył po rodzicach. Jewgenia Szyszkowa i Wadim Naumov zginęli w katastrofie lotniczej na początku ubiegłego roku.
Od kilku dni entuzjaści sportu bacznie śledzą rywalizację podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Dziś szczególne zainteresowanie przyciągnie zapewne Maxim Naumov, 24-letni łyżwiarz figurowy reprezentujący Stany Zjednoczone. Sportowiec na swoim koncie ma także brązowy medal zdobyty na mistrzostwach USA, a pasję do tej dyscypliny odziedziczył po zmarłych tragicznie rodzicach.
Aneta Zając mówi o terapii i metamorfozie: "Byłam w otyłości pierwszego stopnia"
Maxim Naumov stracił rodziców
Start na igrzyskach olimpijskich jest dla 24-latka szczególnie ważny. W wywiadach wspominał o tym, że rodzice rozmawiali o nich, od kiedy pamięta, a on sam marzył o tym "zanim jeszcze wiedział, co myśleć". Maxim jest synem Jewgenii Szyszkowej i Wadima Naumova, którzy wspólnie zdobyli mistrzostwo świata w łyżwiarstwie figurowym w 1994 roku.
Rodzice Naumova zginęli w katastrofie lotniczej 29 stycznia 2025 roku, gdy wracali do Waszyngtonu po Mistrzostwach Stanów Zjednoczonych w łyżwiarstwie figurowym w Wichicie w stanie Kansas. Na początku bieżącego roku, po zdobyciu brązowego medalu na Mistrzostwach USA, 24-latek wspomniał o tym, jak trudno było mu później wejść na lodowisko.
Przystępując do zawodów, myślałem o tym, jak bardzo jestem wdzięczny za samą możliwość startu. (...) Fakt, że pokonałem tak wiele przeszkód i patrząc wstecz, kiedy nie byłem nawet w stanie zasznurować łyżew i nie sądziłem, że będę w stanie startować, a co dopiero jeździć na łyżwach, a teraz osiągnąłem to, co osiągnąłem – brakuje mi słów. Nauczyłem się, żeby nigdy więcej nie traktować żadnego dnia jako coś oczywistego - wyznał.
Podczas wspomnianych zawodów kamery uchwyciły jego reakcję, gdy objął prowadzenie w rywalizacji. Naumov trzymał w ręku zdjęcie, do którego zapozował z rodzicami na lodowisku. Sportowiec nie mógł powstrzymać łez i pocałował fotografię.