Magdalena Adamowicz wspomina męża: "Córki nie doświadczą już czułości ojca"

Europosłanka Koalicji Europejskiej do Brukseli zabiera ze sobą dzieci. "Zawsze łączyłam pracę z czasem dla rodziny".

W styczniu Polską wstrząsnęła tragedia, jaka wydarzyła się podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. Prezydent Paweł Adamowicz został zaatakowany przez nożownika i zmarł w szpitalu po kilkugodzinnej operacji. Rodzina Adamowicza wciąż próbuje poradzić sobie z tą stratą. Wdowa po zmarłym prezydencie Gdańska często publikuje w mediach społecznościowych wspomnienia dotyczące Adamowicza. Europosłanka Koalicji Europejskiej jako gość programu #Newsroom przyznała, że brakuje jej męża. Nie wtedy, gdy jest zajęta pracą, ale kiedy obserwuje inne rodziny. Magdalena Adamowicz dodała, że do Brukseli zabiera ze sobą córki.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą