Magdalena Boczarska tłumaczy się z MINY na wieść o awansie Pauliny Gałązki do finału "TzG". "Byłam ZDEZORIENTOWANA". Wierzycie?
Ostatni półfinał "Tańca z Gwiazdami" dostarczył widzom mnóstwo emocji. Na koniec odcinka okazało się, że do wielkiego finału dostaną się nie trzy, a cztery pary. Magdalena Boczarska, która awansowała tam po dogrywce z Pauliną Gałązką, nie wyglądała na ucieszoną z tego faktu. Aktorka postanowiła oczyścić atmosferę i wyjaśniła sytuację.
Półfinał 18. edycji "Tańca z Gwiazdami" obfitował w wiele zwrotów akcji. Najpierw nieoczekiwanie z udziału w programie zrezygnował Piotr Kędzierski, który, mimo że nie tańczył najlepiej, cieszył się dużą sympatią widzów i prześlizgiwał się z odcinka do odcinka. Tymczasem po zakończeniu głosowania prowadzący ogłosili, że bezpośredni awans do finału zdobyli Sebastian Fabijański i Gamou Fall. O ostatnie miejsce musiały zawalczyć Paulina Gałązka oraz Magdalena Boczarska - w dogrywce obie pary zaprezentowały cha-chę, a jurorzy stanęli przed trudnym wyborem.
Tuż po przerwie sędziowie wydali werdykt i jako pierwszą zaprosili do finału Magdalenę Boczarską. W normalnej sytuacji - to byłoby na tyle. Finał "TzG" zwykle odbywał się w formule trzech par rywalizujących o Kryształową Kulę - jednak nie tym razem. Jury ogłosiło niespodziewaną decyzję i do finału zaproszono także Paulinę Gałązkę.
Ten zwrot akcji zdumiał nie tylko samą zainteresowaną, ale również widzów (nie wszyscy byli zachwyceni awansem czterech par) i... Magdalenę Boczarską. Mina aktorki szybko stała się tematem komentarzy i spekulacji, a internauci wprost pisali, że wygląda na wybitnie niezadowoloną z tej sytuacji i awansu Pauliny Gałązki.
Zobacz: Mateusz Banasiuk weźmie udział w "Azji Express"! Poleci z Magdaleną Boczarską? "Mam kilku chętnych"
Kulisy "Tańca z Gwiazdami": Nierozłączni Bagi i Magda Tarnowska. Influencer nie chciał pytań o rzekomą ukochaną (WIDEO)
Magdalena Boczarska tydzień po fakcie usprawiedliwia swoją minę
W stronę Magdy Boczarskiej posypało się sporo krytycznych komentarzy. Internauci posądzili ją o "toxic vibe", a także wytknęli, że "wszyscy się cieszą i wspierają, poza nią". Niemal tydzień po półfinale "Tańca z Gwiazdami" Magdalena Boczarska zdecydowała się odpowiedzieć na te zarzuty na Instagramie.
Gdybym chciała coś ukryć jako aktorka, raczej wiedziałabym jak. Ucieszyłam się, że Paulina przechodzi do finału! Byłam po prostu zdezorientowana, a nie - niezadowolona. Kamera złapała mały rollercoaster emocji, a media od razu chcą nas poróżnić. Nie wierzcie we wszystko, co piszą
Kupujecie to?