W kwietniu cała Polska żyła charytatywnym streamem Łatwoganga, któremu udało się zebrać rekordową kwotę na rzecz podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Jedną z najważniejszych postaci akcji była Maja Mecan, 12-latka, która nagrała z Bedoesem piosenkę "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", będącą hymnem wydarzenia. Od tamtej pory udało się spełnić marzenie nastoletniej bohaterki. Dziewczynka wyprowadziła Roberta Lewandowskiego na murawę przed rozpoczęciem meczu towarzyskiego Polski z Ukrainą. Nadal trwa jednak jej najważniejsza walka - o powrót do zdrowia.
Przeżyjmy to jeszcze raz! Najpiękniejsze momenty transmisji Łatwoganga
Maja Mecan przemówiła na Instagramie
W piątek media obiegła wieść o śmierci innej podopiecznej Fundacji Cancer Fighters o tym samym imieniu - Mai Gadowskiej. W świetle pojawiających się w przestrzeni publicznej nieprawdziwych informacji na profilu Mai Mecan pojawił się nowy wpis, w którym przekazano, że wykonawczyni "dissu na raka" żyje i kontynuuje leczenie.
Jeszcze raz informuję, że żyję. Przez nieprawdziwe informacje w mediach wiele osób nadal ma wątpliwości. To nie ja odeszłam. Nadal jestem w szpitalu i walczę, ale żyję. Dziękuję za każde wsparcie - czytamy na jej instagramowym profilu.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie bliscy dziewczynki skupili się na wymagającym leczeniu i ograniczyli ilość materiałów na jej temat zamieszczanych w mediach społecznościowych. W czerwcu Maja miała zaplanowany przeszczep szpiku.