Maja Rutkowski ujawnia trudy nastoletniej ciąży, o której KTOŚ DONIÓSŁ SZKOLE. "Zadzwoniła i poinformowała, jak jeszcze nie było jajeczka"
Maja Rutkowski gościła w "Podcaście bez maski", w którym Małgorzata Rozenek-Majdan rozmawia z uczestniczkami "Królowej Przetrwania". W wywiadzie opowiedziała o wsparciu dyrekcji szkoły, gdy zaszła w nastoletnią ciążę.
Program "Królowa Przetrwania" to nie tylko rywalizacja uczestniczek próbujących przetrwać w ekstremalnych warunkach, ale także ich osobiste wyznania. W jednym z odcinków Maja Rutkowski podzieliła się z koleżankami z campu historią swojej pierwszej miłości i nastoletniej ciąży. Wielokrotnie wspominała także w wywiadach, że mogła w tamtym czasie liczyć na wsparcie rodziców.
Małgorzata Rozenek-Majdan obiecuje jeszcze więcej dram w "Królowych Przetrwania": "Zaczęło się mocno, a będzie jeszcze mocniej"
Maja Rutkowski o pierwszej miłości
Maja Rutkowski gościła w podcaście"Bez maski", w którym Małgorzata Rozenek-Majdan rozmawia z uczestniczkami "Królowej Przetrwania". Podczas wywiadu prowadząca zaczęła temat pierwszej miłości żony Krzysztofa Rutkowskiego.
Zakochujesz się... - zaczęła Rozenek, po czym Rutkowski przystąpiła do opowieści na temat swojej pierwszej miłości.
W dużo starszym mężczyźnie, który, jak się okazuje, jest kapitanem w Wojsku Polskim. 30-letni, ja mam 17 lat. Pamiętam, że pływał delfinkiem opalony, zbudowany. On był bardzo opalony, a drugi kolega wyglądał jak syn młynarza i ten kolega bardziej na tej plaży rzucał się w oczy. Jest rozmowa, spotykamy się i zaczyna się pierwsza miłość, może zauroczenie - mówiła Maja.
Małgorzata wspomniała także, że porusza ją to, w jaki sposób Maja opowiada o wsparciu, jakie otrzymała od rodziców, gdy zaszła w nastoletnią ciążę. Prowadząca zapytała też, czy zawsze tak było.
Zawsze. Nie mam już taty. Nie chcę się wzruszać, bo bardzo bym chciała mieć ten pancerz, ale zawsze tak było. Do tej pory mama mnie wspiera, taty nie ma od pięciu lat i bardzo cierpię nad tym - wyznała Maja.
Zobacz także: Maja Rutkowski twierdzi, że poprawiła u chirurga tylko biust. Odkopaliśmy STARE ZDJĘCIA celebrytki!
Maja Rutkowski o wsparciu dyrekcji szkoły
Maja wróciła również pamięcią do czasów szkolnych i opisała, co słyszała od rówieśniczek. Zdradziła, że mogła liczyć nie tylko na pomoc ze strony rodziców, ale także nauczycieli. Niestety, nie obyło się też bez przykrych incydentów. O jej ciąży ktoś doniósł dyrekcji.
Słyszałam, jak koleżanki mówiły "ale sobie zmarnowała życie". (...) Ja już w pierwszych dniach czułam, że mogę być w ciąży. Co istotne, chciałam tutaj powiedzieć, że ja miałam 17 lat i pierwszy raz mężczyznę za rękę wzięłam. Pierwszy pocałunek miałam z moim mężem. Zawsze była ta Maja, idealna uczennica i tego się obawiałam, ale też dostałam wsparcie od szkoły - relacjonowała, po czym dodała kilka słów na temat wsparcia dyrekcji szkoły.
Dyrekcja się dowiedziała. Jakaś kobieta, która chciała mi na złość zrobić (…) zadzwoniła i poinformowała, jak jeszcze nie było tego jajeczka w macicy, tylko jeszcze było w ściance macicy, więc zgłosiłam się do lekarza. Był ten telefon, zawołał mnie dyrektor, ale też mi dał wsparcie. Powiedział: "Maja, masz niecałe 18 lat, ale ty jesteś dorosła, ja się o ciebie nie martwię, ty sobie poradzisz". Potem wiem, że zmienił też plan, żeby nie było na 8 rano, tylko na 10/11. To bardzo miłe.
Zobacz także: Afera jajowa w "Królowej przetrwania". Rutkowski podsumowała wąty Felicjańskiej: "Wolę kupić 10 jajek niż PÓŁ LITRA"
Doceniacie jej szczerość?