Maja Rutkowski wspomina w dżungli PIERWSZEGO MĘŻA: "Miałam 16 LAT, ON 29. Poszłam do łóżka i się okazało, że jestem w ciąży" (SPOILER)
W "Królowej przetrwania" kolejne zaskoczenie. Mai Rutkowski zebrało się na wspomnienia w dżungli i ujawniła, jak wyglądało jej pierwsze małżeństwo. Zdradziła też, dlaczego się rozstali. Uwaga: spoilery!
"Królowa przetrwania" powróciła z kolejnym sezonem i w dżungli już dzieją się pierwsze dramy. W nadchodzącym odcinku, do którego dostęp można wykupić w serwisie Player, Mai Rutkowski zebrało się na wspomnienia. W rozmowie z koleżankami z ekipy ujawniła, kim był jej pierwszy mąż.
Maja Rutkowski o pierwszym mężu: "Miałam 16 lat, on 29"
Maja, Karolina Pajączkowska, Nicol Pniewska i Natalisa w pewnym momencie zaczęły temat prywatnego życia Rutkowskich i tego, że regularnie są opisywani w mediach. Wkrótce rozmowa zeszła na pierwszego męża Mai, który, jak się okazuje, był 13 lat starszym od niej wojskowym. Ona miała wtedy zaledwie 16 lat, on - 29.
I masz dwójkę dzieci?
Wiesz co, dwójkę, moją [córkę] z pierwszym mężem, z wojskowym. Miałam pierwszego męża o 13 lat starszego, mi się zawsze starsi faceci podobali. Miałam 16 lat, on 29, jak go na plaży zobaczyłam. Gdzieś zauroczyłam się, chodziłam z nim za rękę 2 lata, poszłam nie za dużo do łóżka i się okazało, czułam, że jestem w ciąży, miałam 17 lat. To musiało być 1 listopada, jak rodzice z cmentarza wrócili
Zobacz także: Maja i Krzysztof Rutkowscy dwa lata temu starali się o dziecko i je stracili: "Dlatego 100 kilogramów ważyłam"
Rutkowski mówi o Mai w "Królowej Przetrwania" i zgubionym paszporcie. Czy jego żona obawiała się braku luksusów?
Niestety ich małżeństwo nie przetrwało, a mężczyzna niedługo po narodzinach córki miał wyjechać na misję do Iraku. Przez to praktycznie nie bywał w domu i Maja musiała zadbać o wszystko sama. W końcu poczuła, że ona i pierwszy mąż są już dla siebie obcymi ludźmi.
Szczęście nie trwało zbyt długo, bo 3 miesiąca byłam na podtrzymaniu, musiałam o dziecko walczyć, w szpitalu całą ciążę przeleżałam. (...) Mój mąż wyjechał, po 3 dniach, jak ja urodziłam, na misję do Iraku. Ja nie wiedziałam, czy on wróci. Jak on pojechał na dwie misje to ja stwierdziłam, że już jest obcym człowiekiem dla mnie w pewien sposób. Ja zostałam sama, musiałam jechać na studia, musiałam 4 klasę skończyć i tak trochę to wszystko było na moich barkach. Czasami miałam w portfelu 11 złotych, kupowałam kaszkę dla dziecka za 9 i piłam wodę z kranu, też były takie chwile.
Rutkowski wspomina też moment, gdy doszły ją słuchy, że inne koleżanki ją złośliwie obmawiają. Uznała, że udowodni im, że się mylą, ale nie było łatwo.
Wiecie, jak też mi dziewczyny mówiły, raz mnie tylko jedna odwiedziła, jak leżałam przez pół roku. (...) A właśnie ta, co mnie odwiedziła, to potem słyszałam, że inne mówiły: "Ale sobie z**bała życie", no nie? Ze starym jakimś tam jest", bo on miał 30 lat, ja 17, po karierze modelki, będzie miała cycki do kolan, jak wróci i w ogóle. A ja zawsze wiedziałam: ja im wszystkim pokażę. Poszłam, pierwsza klasówka, z Kają, mam takie zdjęcie, jak ją karmię, i z epok ja jako jedyna piątkę dostałam. Poszłam w takich szpilach, w takich łańcuchach, bo ja zawsze byłam kolorowy ptak, w takim żakiecie z różami odebrać wyróżnienie za naukę. Mama pilnowała Kai w dzień, kiedy byłam w szkole, a jak wracałam, to musiałam się uczyć z nią na rękach całą noc. (...) Kiedyś na łóżku w sypialni w domu moich rodziców usiadłam i razem z nią płakałam, nie miałam siły.