Małgorzata Rozenek wspomina pierwsze małżeństwo, porównując je do NALEŚNIKA. "Trochę go robisz i on nie wychodzi". Nadal ma kontakt z Łukaszem?
Małgorzata Rozenek-Majdan nieczęsto opowiada o swoim pierwszym mężu, ale w podcaście "Bratnie Dusze" zrobiła wyjątek. Celebrytka wróciła pamięcią do czasów studiów, kiedy wyszła za Łukasza Bukaczewskiego, i opowiedziała o tym małżeństwie z zaskakującym luzem. Padło też porównanie do… pierwszego naleśnika.
Dziś Małgorzata Rozenek-Majdan jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego show-biznesu, żoną Radosława Majdana i mamą trzech synów. Zanim jednak została "Perfekcyjną Panią Domu", a później jedną z najchętniej komentowanych celebrytek w kraju, była Małgorzatą Kostrzewską, studentką prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Właśnie z tego okresu pochodzi jej pierwsze, mało dziś wspominane małżeństwo.
Mamy NIEPUBLIKOWANE zdjęcie Rozenek-Majdan z młodości! "Żałuję, że Radek nie poznał tej ekipy"
Kim był pierwszy mąż Małgorzaty Rozenek?
Pierwszym mężem Rozenek był Łukasz Bukaczewski, prawnik, którego miała poznać jeszcze na studiach. Para szybko stanęła na ślubnym kobiercu, ale związek nie przetrwał próby czasu. Teraz Rozenek opowiedziała o tym etapie życia w podcaście "Bratnie Dusze".
Ja pierwszy ślub wzięłam na studiach z moim takim przyjacielem studenckim. To małżeństwo trwało kilka miesięcy
Z opowieści prezenterki wynika, że decyzja o ślubie nie była efektem wielkiego, filmowego romansu ani planu na wspólne życie rozpisanego do emerytury. Bardziej przypominała młodzieńczą decyzję podjętą w atmosferze studiów, pod dużym wpływem otoczenia i przekonania, że może faktycznie "warto dać się ponieść i spróbować".
Na pytanie "Ile miałaś lat?" Rozenek odpowiedziała:
Dwadzieścia coś. Trochę to było tak, że wszyscy wokół mówili kiedy ślub, kiedy ślub, bo my byliśmy taką parą, która razem chodziła. No, ja sobie pomyślałam, że fajnie by było przeżyć ślub.
Rozenek nie ukrywała, że sam ślub był wydarzeniem, które po prostu chciała przeżyć.
Impreza była, wszyscy się fajnie bawili. Żeby było jasne, mam świetne relacje z moim pierwszym mężem
To ważne dopowiedzenie, bo o Łukaszu Bukaczewskim Rozenek przez lata mówiła niewiele. Wcześniej zaznaczała jedynie, że zachowali dobre relacje i kontakt, ale nie chciała szczególnie rozwodzić się nad tą historią, tłumacząc, że dla niektórych mogłaby stać się "kolejną pożywką".
Zobacz również: Małgorzata Rozenek rozprawia o dziewczynie swojego syna: "Poznałam ją (...) Radzio mówi, że będę FATALNĄ TEŚCIOWĄ"
Tak Małgorzata Rozenek podsumowała studenckie małżeństwo
Największą uwagę zwraca jednak puenta, którą Rozenek podsumowała swoje pierwsze małżeństwo. Celebrytka porównała je do pierwszego naleśnika - tego, który zwykle nie wychodzi idealnie, ale trudno mieć o to pretensje do kucharza.
Wiesz, to było po prostu tak jak pierwszy naleśnik, no trochę go robisz i on nie wychodzi
Jak na show-biznesowe wspomnienia o byłym mężu, te są wyjątkowo łagodne.
Po rozstaniu z Bukaczewskim w życiu Małgorzaty pojawił się aktor Jacek Rozenek. Para pobrała się w 2003 roku i doczekała się dwóch synów: Stanisława oraz Tadeusza. Ich małżeństwo zakończyło się rozwodem w 2013 roku. Trzecim mężem celebrytki został Radosław Majdan, którego poślubiła w 2016 roku. W 2020 roku para powitała na świecie syna Henryka.
Dziś Rozenek mówi o pierwszym mężu z dystansem i bez niepotrzebnego napięcia. A choć nazwisko Łukasza Bukaczewskiego co jakiś czas powraca w mediach, sama zainteresowana najwyraźniej traktuje ten rozdział jako zamknięty, ale całkiem pogodny. Pierwszy naleśnik może i nie wyszedł, ale - sądząc po jej słowach - nikt nie odszedł od stołu z pretensjami.
Doceniacie jej szczerość?