Malwina Wędzikowska miała łatkę "DZIEWCZYNY PREZESA". Tak traktowali ją pracownicy Rooyensa: "Bardzo traumatyzujące doświadczenie" (WIDEO)
Malwina Wędzikowska wróciła pamięcią do czasu związku z Rinke Rooyensem. Prezenterka zdradziła, jak wyglądała jej codzienność i praca z łatką "dziewczyny prezesa". Czy krzywdząca etykieta wpływała na jej obowiązki i relacje ze współpracownikami?
Goszcząc w programie "Portret", Malwina Wędzikowska wróciła pamięcią do okresu związku z Rinke Rooyensem, z którym dzieliła nie tylko życie prywatne, ale i zawodowe. Czy bolało ją to, że miała etykietę "dziewczyny prezesa"?
Nie bolało, bo nie czułam. Nie czułam tego, że bardzo, bardzo mocno i ciężko pracowałam na to, żeby uwiarygodnić swoją pozycję. I nikt nie wie jaki to był koszt. Wiedzą moi byli współpracownicy, moja rodzina.
W dalszej części rozmowy Malwina zdradziła, czy pracując w firmie zarządzanej przez ukochanego, musiała brać na siebie znacznie więcej, aby pozbyć się wspomnianej etykiety.
Oczywiście. Mam dobrą intuicję, korzystam z niej i umiem postawić się w butach tych ludzi, którzy mnie obgadują (...). Miałam oczywiście tą świadomość, dlatego nie chciałam dać nikomu znać, że w jakikolwiek sposób korzystam z tej symonii, z nepotyzmu.
Michał Dziedzic zapytał rozmówczynię, czy ktoś zarzucił jej kiedyś wprost, że "robi karierę przez łóżko". Prezenterka wyjawiła, że nikt nie miał odwagi na bezpośrednią konfrontację, choć wiele osób mówiło o tym za plecami gwiazdy.
To są oczywiste oczywistości. Jesteśmy ludźmi. Ja naprawdę mam bardzo duże współczucie do takich sytuacji. Ludzie czasami swoje nieróbstwo, lenistwo muszą w jakiś sposób uprawomocnić (...), np. czyimś pójściem na skróty. Chociaż ja tych skrótów nigdy w swoim życiu zawodowym nie widziałam. Natomiast czułam, że osoby z firmy patrzą mi na ręce w inny sposób (...). Dzisiaj, z perspektywy czasu, uważam, że to było bardzo traumatyzujące doświadczenie. (...). Musiałam się sama nadużywać, żeby czegoś dowodzić. Kogo to, ku*wa, obchodzi, z kim ja mieszkam? Każdy ma do przeżycia swoje życie na własnych zasadach.
Jak układały się relacje zawodowe Malwiny i Rinke? Czy Wędzikowska mogła liczyć na specjalne traktowanie w pracy ze strony ówczesnego ukochanego? Więcej w powyższym materiale wideo.