Tamara Gonzalez w "Bitwie o gości" o innych uczestniczkach: „Im to by się przydał warsztat rozwojowy. Przestałyby być takimi JĘDZAMI". Miło?
W najnowszym odcinku "Bitwy o gości" na TTV nie zabraknie dużych emocji. Widzowie trafią bowiem na Mazowsze, do miejscowości Dybki w Puszczy Białej. To tam "Kocią Oazę Czary Mary u Tamary", z pomocą przyjaciółki Andżeliki, prowadzi Tamara Gonzalez Perea. Goście w obiekcie mogą skorzystać z Domku Wróżki lub Chaty Wiedźmy. Dostępna jest również sala warsztatowa, w której Tamara prowadzi zajęcia z duchowego rozwoju osobistego. Czy ta magia przekona gości? Okazuje się, że nie wszystkich.
ZOBACZ: Tamara Gonzalez Perea znów przygrywa na bębnie, zawodząc: "Jestem DZIKA". Stęskniliście się?
Uczestniczki oceniające magiczny obóz u Tamary stwierdziły już na wstępie, że jest to oferta skierowana do "wąskiej grupy ludzi". Przyznały też, że "rytuały to nie ich bajka", co wyraźnie nie spodobało się Tamarze.
Im to by się przydał warsztat rozwojowy. Przestałyby być takimi jędzami
Dalej nie było lepiej. Jedna z kobiet przyznała, że trudno jechać w miejsce, w którym "brzydzisz się dotknąć czegokolwiek w kuchni no...".
A wy macie ochotę na towarzystwo kotów i "czary mary u Tamary"?
W świecie show-biznesu od 2021 roku, a od 2022 związana z prawdziwą legendą: PUDELKIEM. Prywatnie eksploruje tatrzańskie szlaki i przemierzam kontynenty, ze szczególnym uwielbieniem dla Azji Południowo-Wschodniej. W mediach jestem jak agent 007: tropię dramy i wnikliwie przyglądam się zagranicznemu poletku.