"Mam tyle empatii, że wszystkie uczucia na mnie przechodzą. Płaczę z czyjegoś szczęścia!"
"Byliśmy na urodzinach przyjaciółki, oświadczył jej się partner, to tak na mnie przeszło, że musiałam wyjść i ochłonąć" - wspomina Siwiec.
"Byliśmy na urodzinach przyjaciółki, oświadczył jej się partner, to tak na mnie przeszło, że musiałam wyjść i ochłonąć" - wspomina Siwiec.