Postępowanie, w którym pojawia się nazwisko Mameda Ch., stało się szeroko komentowane latem 2021 r. Wtedy do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 17 osobom. Śledczy przypisali im łącznie 140 czynów, a w gronie oskarżonych znalazł się również znany zawodnik MMA.
Mąż Sylwii Peretti został aresztowany. Kim jest I czym zajmował się 46-letni przedsiębiorca? (WIDEO)
Prokuratura Krajowa wskazywała, że zarzuty wobec oskarżonych dotyczyły m.in. wprowadzania do obiegu podrobionych banknotów euro na terenie Słowacji oraz paserstwa samochodów - także aut klasy premium - które miały pochodzić z przestępstw popełnianych poza Polską.
W tamtym czasie Mamed Ch. usłyszał 11 zarzutów. Wśród nich pojawiały się m.in. kwestie podżegania do podpalenia dwóch samochodów, stosowania przemocy wobec funkcjonariuszy oraz naruszenia ich nietykalności cielesnej. Prokuratura zabiegała o areszt, jednak sąd nie uwzględnił tego wniosku.
Jak 8 lipca przekazało RMF FM, Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach rozstrzygnął sprawę Mameda Ch. na tym etapie postępowania, wydając nieprawomocne orzeczenie. Sportowiec został skazany na półtora roku więzienia oraz grzywnę. Wyrok nie jest ostateczny - stronom przysługuje prawo złożenia odwołania.
Proces koncentrował się na działalności związanej z paserstwem kradzionych aut. Z ustaleń śledczych wynikało, że pojazdy miały być kupowane w Czechach i w Polsce - m.in. w Warszawie oraz Olsztynie - a badany okres obejmował lata 2016–2017. W akcie oskarżenia pojawił się również wątek dotyczący udziału Mameda Ch. w spaleniu dwóch samochodów w Rybniku wiosną 2017 r.
W wydanym rozstrzygnięciu sąd odniósł się także do sytuacji z jesieni 2018 r. w Olsztynie. W tym fragmencie sprawy Mamed Ch. został uznany za winnego znieważenia policjantów oraz naruszenia ich nietykalności cielesnej.