Marcin Hakiel o współpracy z DETEKTYWAMI: "Dowiedziałem się, że moja była weszła do domu z kolegą z pracy o 18 czy 19 i NIE WYSZŁA DO RANA"
Marcin Hakiel w najnowszym wywiadzie wrócił pamięcią do momentu, gdy podejrzewał, że Katarzyna Cichopek ma romans z Maciejem Kurzajewskim i wynajął prywatnego detektywa. Wspomniał o ostatecznym dowodzie, który utwierdził go w przekonaniu, że to koniec jego małżeństwa.
Zarówno Marcin Hakiel, jak i Paulina Smaszcz mają za sobą głośne rozstania, o których swego czasu mówiła cała Polska. Z racji tego, że ich niegdysiejsze drugie połówki tworzą obecnie małżeństwo, tancerz i dziennikarka z pewnością nie narzekają na brak wspólnych tematów. Nie dziwi więc fakt, że ostatnio udzielili razem obszernego wywiadu. Goszcząc w podcaście "WojewódzkiKędzierski", Paulina i Marcin nie unikali trudnych pytań, również tych, dotyczących Macieja Kurzajewskiego i Katarzyny Cichopek.
Paulina Smaszcz krytycznie o Macieju Kurzajewskim. "Zostawił schorowaną kobietę"
Marcin Hakiel podejrzewał żonę o romans. Mówi o współpracy z detektywem
Na prośbę prowadzących Marcin Hakiel wrócił pamięcią do momentu, w którym podejrzewał, że jego żona ma romans z kolegą z pracy i wynajął prywatnego detektywa. Jak przyznał, to przyjaciele namówili go, by podjął tę decyzję.
To był ciężki moment. Powiem uczciwie, że dwójka przyjaciół mi to doradziła. Ja po prostu nie wiedziałem, co się dzieje, czułem, że coś jest nie tak w domu (…). Jak zacząłem opowiadać, że coraz częściej jej nie ma wieczorami, że telefon jest wyłączany na ileś godzin, to powiedzieli mi, że warto tak zrobić.
Wojewódzki dopytywał Hakiela, czy nie liczył na to, że detektyw nie przedstawi mu konkretnych dowodów na romans żony. Tancerz przyznał, że w tamtym momencie był już niemal pewien, że coś jest na rzeczy, a sam proces przygotowania do rozwodu kosztował go kilkadziesiąt tysięcy złotych. W jaki sposób detektyw przekazał mu zebrane informacje?
Dostałem informację, że moja była weszła do domu z kolegą z pracy o 18 czy 19 i nie wyszła do rana. Dostałem różne zdjęcia, miałem też możliwość pojechania tam i skonfrontowania się bezpośrednio, ale stwierdziłem, że nie chcę tego robić, że jest to poniżej mojej godności.
Paulina Smaszcz również wtrąciła swoje trzy grosze. Z jej wypowiedzi wynika, że poza zdjęciami od detektywa, wraz z Marcinem Hakielem weszli w posiadanie 19-godzinnego nagrania z podsłuchu.
Zobacz także: Marcin Hakiel POCISNĄŁ Katarzynie Cichopek: "Moja wspaniała partnerka nie jest pusta, czego nie mogę powiedzieć o mojej byłej"