Marek Sawicki o ustawie antyaborcyjnej: "Byłem za odrzuceniem obu projektów, jest wiele innych CIEKAWSZYCH SPRAW!"

Poseł PSL przekonuje, że jego partia nie musi angażować się we wszystkie "skrajne inicjatywy". "Zostawmy nieco więcej swobody kobiecie, niech ona decyduje".

Najgłośniejszym wydarzeniem mijającego tygodnia był Czarny Protest i dyskusje na temat zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. W ostatecznym głosowaniu Sejm odrzucił obywatelski projekt ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne. Za odrzuceniem było 352 posłów, przeciwko 58 posłów, a od głosu wstrzymało się 18.

Marek Sawicki z PSL przyznał, że w pierwszym głosowaniu odrzucił zarówno projekt komitetu "Ratujmy Kobiety" oraz projekt Ordo Iuris. Poseł przyznał, że w ogólnej debacie zabrakło głosu ze strony Polskiego Stronnictwa Ludowego, ponieważ partia "nie musi angażować się we wszystkie skrajne inicjatywy":

Zostawmy nieco więcej swobody kobiecie, niech ona o tym decyduje. Dzisiejsza ustawa na to pozwala. PSL nie musi angażować się we wszystkie skrajne inicjatywy. Ja byłem za odrzuceniem obu projektów, jest wiele innych ciekawszych spraw - powiedział w rozmowie z nami.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą