Maria Sadowska ŻAŁUJE udziału w "Gwiazdy tańczą na lodzie"! "Nikt się nie spodziewał, że to pójdzie w stronę: SALETA, RÓB MI FLETA" (WIDEO)
Maria Sadowska była ostatnio gościnią Filipa Borowiaka z Wirtualnej Polski. W szczerej rozmowie artystka powróciła pamięcią do swoich występów w telewizyjnych formatach rozrywkowych. Jak się okazuje, jednego z nich żałuje do dziś. Mowa o "Gwiazdy tańczą na lodzie".
To uważam za błąd. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że wtedy nikt nie wiedział, jak to będzie wyglądało. To był początek takich programów. Nikt się nie spodziewał, że to pójdzie w stronę "Saleta, rób mi fleta" i tak dalej
Sadowska dodała, że była wówczas młodą dziewczyną, która po prostu chciała nauczyć się jeździć na łyżwach. Dziś zarzeka się, iż nigdy więcej nie zdecydowałaby się na udział w podobnym przedsięwzięciu. A jak wspomina pracę w innych popularnych show, takich jak "The Voice of Poland"? Więcej dowiecie się z materiału wideo powyżej.
W redakcji jestem od niedawna, jednak Pudelek od zawsze był w moim sercu. W trakcie studiów portale zajmujące się show-biznesem często były tematem moich obserwacji i zaliczeń. Myślę, że już wtedy afirmowałem dołączenie do Pudelkowej rodziny. Udało się! Prywatnie człowiek pełen sprzeczności, miłośnik dobrego jedzenia i sztuk wszelakich.