Marzycie o randce z Justyną Gradek? Macie wysoko zawieszoną poprzeczkę. "Przyjechał Rolls-Royce, helikopterem do Monako. Panowie, BIERZCIE PRZYKŁAD"

Justyna Gradek podzieliła się na TikToku wspomnieniem z najlepszej randki, na jakiej była. Całość miała kosztować 10 tysięcy dolarów i wraz z sympatią mieli siedzieć sami w wynajętej na tę okazję restauracji w Monako. Innym panom radzi, żeby "brali przykład".

Justyna Gradek wspomina najlepszą randkę, na jakiej byłaJustyna Gradek wspomina najlepszą randkę, na jakiej była
Źródło zdjęć: © TikTok
Goss

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Każdy, kto śledzi uniwersum Justyny Gradek w sumie wie, czego się spodziewać. Celebrytka lubi życie w luksusie i dokładnie takiego traktowania oczekuje od potencjalnego partnera. Tym razem podzieliła się na TikToku nagraniem, w którym wspomina najlepszą randkę, na jakiej była.

Justyna Gradek wspomina najlepszą randkę w życiu

Jeżeli kiedyś marzyliście o randce z Justyną Gradek, to łatwo nie będzie - i tanio też raczej nie. Justyna wspomina, że jeden z absztyfikantów wysłał po nią Rolls-Royce'a z prywatnym szoferem, a potem było tylko lepiej i lepiej.

Zaczęło się od tego, że przyjechał po mnie Rolls-Royce z prywatnym szoferem i pomyślałam sobie, wow, zaczyna się już dobrze, ale nie wiedziałam, gdzie tak naprawdę jedziemy.


WIDEO
Justyna Gradek odnosi się do zdjęć paparazzi i mówi o swoim adoratorze


Potem z luksusowego autka przesiadła się do kolejnego środka transportu, a po lądowaniu czekał na nią kolejny i to ze "skromnym" prezentem. A potem to już sama randka, która też zrobiła na niej duże wrażenie.

I tym samochodem podjechaliśmy na płytę, gdzie czekał na mnie helikopter. I tym helikopterem przedostaliśmy się do Monako, a tam już czekał na mnie kolejny luksusowy samochód z tysiącem róż. To było niesamowite i tak naprawdę już widziałam, że mogę się wszystkiego spodziewać. Wtedy on mnie wziął do restauracji i okazało się, że ta restauracja była cała wynajęta, więc byliśmy tylko my tam sami i mogłam skosztować najlepszych owoców morza, jakie tylko mogły być.

Poprzeczka jest więc zawieszona dość wysoko, sami przyznacie. Na koniec Justyna ma przesłanie do facetów - szczególnie tych, którzy chcieliby ją kiedykolwiek zaprosić na randkę.

Uważam, że to była najlepsza randka w moim życiu, nigdy o niej nie zapomnę. Więc panowie, bierzcie przykład, bo ja lubię, kiedy faceci o mnie dbają.

Panowie, weźmiecie przykład?

Justyna Gradek
Justyna Gradek © TikTok
Justyna Gradek
Justyna Gradek © TikTok
Justyna Gradek
Justyna Gradek © TikTok
Justyna Gradek
Justyna Gradek © TikTok
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą