Meghan Markle rozpoczęła 2025 rok spektakularnym powrotem na Instagram, czym natychmiast przyciągnęła uwagę mediów i licznych sympatyków. Po dłuższej nieobecności księżna Sussex ponownie wkroczyła do świata social mediów, by pokazać bardziej prywatną stronę życia i - przede wszystkim - wypromować własny biznes. Na jej profilu nie brakuje rodzinnych ujęć z mężem i dziećmi, ale przede wszystkim dominują treści związane z marką "As Ever".
Choć nie obyło się bez drobnych wpadek, a recenzje produktów bywają różne, Meghan konsekwentnie rozwija swój sklep internetowy i regularnie poszerza ofertę. Z okazji tegorocznego Święta Dziękczynienia zwróciła się do swoich klientów. Ukochana księcia Harry'ego pochwaliła się w newsletterze, że była gospodynią uroczystości w wartej 14 milionów dolarów rezydencji w Montecito w Kalifornii.
Wiedzcie, że kiedy rozglądam się po domu i widzę mojego męża i dzieci, rodzinę, bliskich przyjaciół (i jednocześnie ogarniam czas pieczenia indyka oraz wszystkie warstwy miłości i chaosu, jakie wiążą się z byciem gospodynią) - czuję wdzięczność. Życzę wam Święta Dziękczynienia pełnego serc i pełnych brzuchów
Joanna Przetakiewicz o rodzinie królewskiej. Podziwia Meghan Markle i księżną Kate?
Internauci krytykują Meghan Markle i jej kulinarne umiejętności
Tuż przed tegorocznym Świętem Dziękczynienia księżna Sussex opublikowała na InstaStories filmik, na którym miesza przyprawy w misce, a następnie wciera je w surowego indyka. "Niech gra się rozpocznie" - napisała Markle, dodając do klipu utwór Boba Dylana "Turkey Chase".
Czujni internauci zauważyli, że podczas przyrządzania dania 44-letnia celebrytka nie pomyślała o rękawiczkach, a miała na ręce złotą bransoletkę i pierścionek. Na platformie Reddit pojawił się cały wątek poświęcony wpadce Meghan, zatytułowany "Salmonella Sussex". Pod wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy.
Ona ma najgorsze możliwe nawyki higieniczne w kuchni. Ta "domowa" bogini nie ma kompletnie pojęcia, co robi. Biżuteria ocierająca się o mięso, włosy lecące wszędzie i jej brudne ręce ugniatające biednego martwego ptaka - czytamy w wątku na Reddicie.
Ja nie zakładam biżuterii nawet do makijażu, a do gotowania zawsze zdejmuję. Biżuteria to znane nośniki bakterii; Zrobiłam wiele indyków, ale nigdy nie wkładałam ręki do środka w taki sposób, na litość boską. Ona jest kompletnie nieporadna w kuchni; Na litość, ona ewidentnie nie ma pojęcia o gotowaniu ani o tym, jak pracować w kuchni. Dla bezpieczeństwa ludzkości trzymajcie ją z dala od garnków - komentowali internauci.
Zasłużona krytyka?