Michał Szpak otwiera się na temat bolesnego ROZSTANIA: "Nie wyobrażałem sobie życia z kimś innym"
Michał Szpak rzadko mówi o swoim życiu uczuciowym w mediach, jednak czasem robi wyjątki. W wywiadzie dla Plejady ujawnił, że był w poważnym związku, który zakończył się bolesnym rozstaniem.
Michał Szpak aktualnie promuje nowy singiel, który zapowiada jego czwarty album. W wywiadzie dla Plejady zdecydował się opowiedzieć o kulisach powstania tego utworu oraz ważnej dla niego relacji, która zakończyła się rozstaniem.
Śpiewam o walce o bardzo ważną dla mnie relację. Tylko w "Fire" zakończyła się ona happy endem, w moim życiu - nie do końca. Chociaż po czasie stwierdzam, że nie mogę tak powiedzieć. Owszem, miłość nie przetrwała, ale rozstaliśmy się i zostaliśmy przyjaciółmi. Myślę, że to też jest sukces
ZOBACZ TAKŻE: Michał Szpak jest PANSEKSUALNY. "Nie identyfikuję się z żadną płcią. Zakochuję się w człowieku"
Czy Michał Szpak jest gotowy na dziecko?
Michał Szpak otworzył się na temat bolesnego rozstania
Artysta podczas rozmowy wyznał, że ten związek trwał rok. Nie ukrywał również, że była to dla niego najdłuższa oraz najważniejsza relacja, jakiej dotychczas doświadczył. Szpak podkreślił, że konfrontacja z rzeczywistością wiele go kosztowała.
To była najważniejsza, najdłużej trwająca i wzbudzająca największe emocje relacja w moim życiu. A jednocześnie - najbardziej zatruta. Przez długi czas to, co było między nami, było niedopowiedziane. Czułem się jak w więzieniu. Mimo że miałem mnóstwo okazji do poznania kogoś nowego czy flirtu, byłem lojalny i uczciwy. Byłem zablokowany przez uczucia do tej osoby, co było strasznie toksyczne. Nie do końca wiedziałem, na czym stoimy, ale nie wyobrażałem sobie życia z kimś innym. Dużo mnie to kosztowało
Michał Szpak podkreślił, że zostawił trudne doświadczenia za sobą i nie żywi do nikogo urazy. Jak zaznacza, wszystko potoczyło się tak, jak powinno, natomiast sytuacje, które go spotkały, pozwoliły mu się uwolnić i ruszyć naprzód. Dziś nie patrzy na nie jak na coś bardzo bolesnego, ale raczej jako na ważny etap w życiu, który ostatecznie przyniósł mu poczucie szczęścia.
ZOBACZ TAKŻE: Michał Szpak UDERZA W KOŚCIÓŁ: "Ksiądz powiedział, że jeśli nie zetnę włosów, nie dopuści mnie do pierwszej komunii"