Młodszy syn Rafała Królikowskiego wyrósł na przystojniaka i poszedł w jego ślady. Z ojcem NIE CHCE jednak grać! "BAŁBYM SIĘ"

Wygląda na to, że polska branża filmowa zyskała kolejnego Królikowskiego - tym razem Michała, młodszego syna Rafała. 24-latek udzielił właśnie wywiadu, w którym przyznał, że cieszy się z pochodzenia z takiej rodziny. "Jestem dumny z mojego taty i mojego nazwiska" - zapewnia.

Michał Królikowski, Rafał KrólikowskiMichał Królikowski, Rafał Królikowski
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Dav

Klan Królikowskich od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych rodzin w polskiej branży filmowej i telewizyjnej. Przez lata mówiło się przede wszystkim o zmarłym w 2020 r. Pawle Królikowskim, jego żonie Małgorzacie Ostrowskiej-Królikowskiej, od dekad związanej z serialem "Klan", a także o ich synu Antonim Królikowskim. Aktorskiego świata liznęła również Julia Królikowska występująca u boku mamy w serialu TVP.

Teraz do grona aktorów z rodziny Królikowskich dołączył Michał - młodszy syn Rafała Królikowskiego.

Antek Królikowski komentuje kontrowersje wokół swojej rodziny

Rafał Królikowski i Dorota Mirska-Królikowska przez ponad dwie dekady małżeństwa doczekali się dwóch synów - Piotra i Michała. Starszy z nich ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie. Kilka lat temu media rozpisywały się o jego planach związanych z modelingiem, jednak ostatecznie postawił na pracę po drugiej stronie obiektywu. Dziś zajmuje się grafiką, fotografią, kinematografią i projektowaniem.

Michał obrał inną drogę i postanowił iść w ślady ojca. Rozpoczynając studia na Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie przyznawał, że nazwisko jest dla niego obciążeniem.

To mnie stresowało i stresuje do dzisiaj. Mam to gdzieś z tyłu głowy, czy na każdym castingu, czy przed egzaminami do szkół teatralnych. Kiedy dostałem się do szkoły, część moich znajomych mówiła: "z tym nazwiskiem wiadomo, że się dostaniesz". (...) Nie miałem sytuacji, żebym był gorzej traktowany z tego powodu, albo w drugą stronę, żebym coś dostał dzięki temu, że jestem synem Rafała Królikowskiego. Najgorszy jest ten strach, kiedy coś ci się uda, dostaniesz jakąś rolę w serialu, czy nawet do szkoły, to jest to z tyłu głowy, czy to dlatego, że super mi poszło na castingu, czy to nazwisko wpłynęło na to

- mówił w cozatydzien.tvn.pl.

Wygląda jednak na to, że dziś podchodzi do tego zupełnie inaczej. W najnowszym wywiadzie dla Plejady przyznał, że często słyszy pytanie, czy jest "z tych Królikowskich", ale nie ma z tym żadnego problemu.

To na pewno rodzaj przywileju. Przez długi czas wzbraniałem się przed tym, by tak o tym mówić. Zależało i wciąż zależy mi na tym, żeby wytyczyć własną ścieżkę, ale dojrzałem jednak do tego, by trochę inaczej na to spojrzeć. Wychowywałem się w kochającym domu, nigdy niczego mi nie brakowało, rodzice dali mi możliwość wyboru życiowej drogi. Cieszę się, że pochodzę z takiej, a nie innej rodziny. Jestem dumny z mojego taty i mojego nazwiska. To przecież część mnie. (...) Wierzę, że dostaję kolejne propozycje zawodowe ze względu na moje umiejętności

- powiedział.

Aktorstwo nie było dla niego oczywistym wyborem. Zanim trafił na scenę, swoją przyszłość wiązał przede wszystkim ze sportem. Marzył o karierze piłkarza, a później rozważał także pracę komentatora sportowego.

Najpierw chciałem być piłkarzem, a później zamarzyłem o tym, by zostać komentatorem sportowym. Zresztą, nie wykluczam, że jeszcze kiedyś nim zostanę, bo w dalszym ciągu jestem wielkim fanem piłki nożnej i sportu w ogóle. Przez wiele lat uprawiałem tenis ziemny, ostatnio bardzo wkręciłem się w padla. Byłem przekonany, że pójdę w bardziej sportową stronę. Od aktorstwa starałem się trzymać z daleka, choć muszę przyznać, że gdy grałem w jakichś szkolnych przedstawieniach, to podobało mi się to. Traktowałem to jednak wyłącznie w kategoriach zabawy. (...) Rodzice starali się mnie trzymać jak najdalej od show-biznesu. Z perspektywy czasu uważam, że to była świetna decyzja

- dodał.

Jeśli jednak liczycie na to, że zobaczycie Michała na ekranie u boku ojca, musimy was rozczarować. Aktor przyznaje, że choć w wyjątkowych okolicznościach nie wykluczyłby takiej propozycji, na co dzień woli oddzielać życie zawodowe od prywatnego.

Cenię sobie prywatną relację, którą zbudowałem z tatą i nie chciałbym, żeby przekształciła się ona w zawodową. Bałbym się, że coś by nam to zabrało. Granie z rodzicem musi być trudne, bo to przecież praca na emocjach. Kilka razy proponowano nam już, żebyśmy coś razem zrobili, ale zawsze wspólnie podejmowaliśmy decyzję, że tego nie chcemy

- dodał.

Żałujecie?

Rafał Królikowski z synem
Rafał Królikowski z synem © KAPiF | © by KAPiF.pl
Michał Królikowski
Michał Królikowski © Instagram
Michał Królikowski
Michał Królikowski © Instagram
Michał Królikowski
Michał Królikowski © Instagram
Michał Królikowski
Michał Królikowski © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą