Tegoroczna edycja Plebiscytu "Przeglądu Sportowego" ma symboliczne znaczenie. Dokładnie 100 lat temu czytelnicy gazety po raz pierwszy oddali głos na reprezentantów różnych dyscyplin, którzy wykazali się największymi i najbardziej spektakularnymi osiągnięciami, rozsławiając nasz kraj na arenie międzynarodowej. W ten wyjątkowy jubileusz gala powróciła do Teatru Wielkiego Opery Narodowej.
Uroczystą ceremonię otworzyło przemówienie Dariusza Szpakowskiego, niekwestionowanej legendy Telewizji Polskiej. Tuż przed ogłoszeniem nazwisk najlepszej dziesiątki, komentator powitał zgromadzonych gości i widzów przed ekranami. Zwrócił się też do obecnych na gali sportowców, życząc im sukcesów, "tych małych, codziennych i tych wielkich".
Dariusz Szpakowski o końcu kariery Roberta Lewandowskiego i hejcie na Annę Lewandowską
Włodzimierz Szaranowicz otrzymał owacje na stojąco
Uznany dziennikarz sportowy nawiązał do pierwszej w swojej karierze uroczystości przyznania nagród najlepszym polskim sportowcom, którą poprowadził wspólnie z Włodzimierzem Szaranowiczem. Po chwili powitał dawno niewidzianego komentatora.
Czas płynie nieubłaganie. 40 lat temu po raz pierwszy prowadziłem galę razem z moim przyjacielem i wieloletnim dyrektorem TVP Sport, wybitnym komentatorem Włodzimierzem Szaranowiczem, który dziś jest z nami. Przywitajmy go gorąco
Szpakowski poprosił o "standing ovation" dla byłego pracownika TVP, który nieśmiało ukłonił się zgromadzonej licznie publiczności. Przypomnijmy, że Szaranowicz oficjalnie zakończył karierę w dniu swoich 70. urodzin, znacząco ograniczając swą medialną aktywność. Dziennikarz już wtedy wspominał o dających mu się coraz wyraźniej we znaki problemach zdrowotnych. Z biegiem lat wyszło na jaw, że zmaga się z chorobą Parkinsona.
Brakuje wam jego relacji?
ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Zillmann ZABRAŁA na galę Mistrzów Sportu 2026 Janję Lesar! Ładnie się razem prezentowały? (FOTO)