Najpierw ośmieszyli się brakiem wiedzy, a potem... odpadli tuż przed finałem. To oni pożegnali się z "Hotelem Paradise" (SPOILER)
Trwa finałowy tydzień "Hotelu Paradise". Uczestnicy przekonali się, że poza umiejętnością kombinowania i snucia intryg liczy się też, ile wynieśliśmy ze szkoły. Para, która zdobyła najmniej punktów w teście wiedzy musiała opuścić rajską wyspę. Na kogo padło?
Twórcy "Hotelu Paradise" niemal co sezon urozmaicają formułę programu. Powroty uczestników, walki o przetrwanie, zadania, w których stawką jest immunitet - wszystko to podgrzewa atmosferę rywalizacji. Niezmienny od pierwszej edycji jest najbardziej wyczekiwany przez widzów test wiedzy, czyli niewyczerpane źródło śmiechu, czy to szczerego, czy z politowania nad niektórymi odpowiedziami uczestników, którzy ewidentnie ucinali komara w szkolnych ławkach.
Nie inaczej było i tym razem. Pary finałowe 12. edycji show otrzymały zestaw 25 pytań z wiedzy ogólnej. Jak mogliście już przeczytać, poziom większości odpowiedzi był porażający.
Mnie zawsze stresuje sytuacja, na którą nie mam wpływu - powiedziała przed kamerami Magda.
Czy aby na pewno? O awansie do kolejnego odcinka zmagań decydowała liczba poprawnych odpowiedzi, więc wystarczyło sięgnąć pamięcią do lekcji historii, geografii i języka polskiego. Kogo pogrążył brak wiedzy?
Marietta Witkowska z "Hotelu Paradise" mówi o swojej metamorfozie. Schudła 20 kilogramów!
Pierwsza para finałowa odpadła z "Hotelu Paradise"
Zanim Edyta Zając ogłosiła najważniejszą informację wieczoru, sprostowała kilka błędnych odpowiedzi. Ku zaskoczeniu niektórych, zwłaszcza Bartosza, okazało się, że Kamczatka nie należy do zwierząt żyjących w morzach. Prowadząca wyjaśniła też, że Wielki Bełt "to nie jest ilość wymiocin", wskazując na Dominikę. To jednak nie ona musiała porzucić marzenia o wygraniu 200 tysięcy złotych.
Najwięcej poprawnych odpowiedzi (18) udzielili Magda i Andrzej. Po przeciwnej stronie znalazły się dwa duety: Oliwia i Denis oraz Roksana i Bartek z zaledwie 10 punktami na koncie. Produkcja na szczęście oszczędziła nam dogrywki, a zagrożonym parom dalszego wysilania szarych komórek.
Prowadząca obwieściła, że przed konkurencją Roksana znalazła kopertę z niebieskim motylkiem, który oznaczał dodanie jednego punktu do wyniku końcowego. Remis rozstrzygnął się więc na korzyść jej pary. Tym samym Oliwia i Denis musieli spakować walizki i pożegnać się z "Hotelem Paradise".
Spodziewaliśmy się z Denisem. Uważam, że na co dzień mamy troszkę większy zasób wiedzy niż tutaj pod wpływem presji i stresu, ale najważniejsze, że doszliśmy tak daleko. Cieszę się, że mogłam poznać tylu wspaniałych ludzi. Odchodzę z uśmiechem
Żałujecie?