Największe skandale amerykańskiego "Top Model": Głodówki, omdlenia, "zamiana ras", molestowanie seksualne... Jak tłumaczy się z nich Tyra Banks?
"America's Next Top Model" to jeden z najsłynniejszych reality-shows na świecie, a jego krajowe edycje wyemitowano w blisko 40 krajach - w tym w Polsce. Program pełen był kontrowersji - promowanie chudości, zaburzenia odżywiania, skandaliczne sesje zdjęciowe, a nawet molestowanie seksualne. Z tymi zarzutami w nowym dokumencie Netflixa mierzy się Tyra Banks i jej koledzy z planu, a my przypominamy największe skandale amerykańskiego "Top Model".
Tyra Banks, jedna z najpopularniejszych amerykańskich modelek, stworzyła w 2003 roku legendarny już format "America's Next Top Model". Formuła była prosta - połączenie idei reality show w stylu Big Brothera i talent show, które miało wyłonić nowe gwiazdy modelingu. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę - "ANTM" cieszył się świetną oglądalnością, a projekt okazał się tak olbrzymim sukcesem, że zaczęto udzielać licencji na jego produkcję w ponad 30 innych krajach. W samych Stanach Zjednoczonych program doczekał się aż 24 sezonów i zszedł z anteny dopiero w 2018 roku.
Zobacz także: Tyra Banks wspomina konflikt z Naomi Campbell: "Wracałam do domu z płaczem, ponieważ ona robiła wszystko, żebym odeszła"
Od kilku lat jednak "America’s Next Top Model" było pod ogromnym obstrzałem internautów, którzy krytykowali show za skandaliczne pomysły mające podbić oglądalność i momentami niemoralne traktowanie żądnych sławy uczestników. Nagle okazało się, że spuścizną programu nie jest rewolucja w świecie modelingu, a stworzenie toksycznych standardów telewizji: promowanie przesadnej szczupłości prowadzącej do zaburzeń odżywiania, ekstremalne zadania castingowe, które nie mają nic wspólnego z modelingiem, czy wręcz psychiczne znęcanie się nad uczestniczkami w imię wysokich słupków oglądalności. Wiele osób nie ma wątpliwości, że "w dzisiejszych czasach" taki program jak "ANTM" nie miałby racji bytu i szybko zniknąłby z anteny.
Fala krytyki zaowocowała serialem dokumentalnym "Reality Check: Inside America’s Next Top Model", który w poniedziałek zadebiutował na platformie Netflix. Tyra Banks, twórcy show oraz pozostali jurorzy odnoszą się w nim do największych skandali programu i zdradzają kulisy tego, co działo się na planie. A działo się dużo - od niebezpiecznych lub absurdalnych zadań w stylu "zamiana ras", przez nastawianie uczestniczek przeciwko sobie i psychologiczne manipulacje, po żerowanie na tragedii.
Jeśli ktoś jednak liczył, że twórcy posypią głowę popiołem, srogo się zawiedzie. Nikt z produkcji, z Tyrą Banks na czele, nie bierze w dokumencie odpowiedzialności za to, co wydarzyło się na planie show. Zdarzają im się momenty autorefleksji, ale mamy tu raczej do czynienia z dziecinnym przerzucaniem winy i koślawymi próbami wybielenia się przed kamerami.
Zobaczcie w naszej galerii najbardziej kontrowersyjne momenty amerykańskiego "Top Model" i co mają dziś do powiedzenia o nich jego twórcy!
Jak można się domyślać, program o modelingu mocno podkreślał ówczesne standardy piękna, a te były bardzo określone: masz być bardzo chuda. W "America's Next Top Model" nawet bardzo szczupłe uczestniczki słyszały niemal po każdym zadaniu, że z ich ciałem jest coś nie tak, że muszą schudnąć, że są za grube. Przodowała w tym dawna supermodelka, Janice Dickinson, która wyzywała aspirujące modelki od wielorybów i rzadko była usatysfakcjonowana ich wagą. A dziewczynom, które miały schudnąć, dawano liczne rady - Tyra Banks potrafiła powiedzieć jednej z nich, żeby "zjadła burgera, ale bez bułki".
Jeśli chodzi o wagę, to ówczesne standardy mody i urody były bardzo ograniczone. W takim świecie żyliśmy
Na bazie tego, jak niektóre z uczestniczek odżywiały się, będąc w programie i osławionym "domu modelek", tworzono całą narrację. Ofiarą jednej z nich padła Keenyah Hill, która w dokumencie "Reality Check: Inside America's Next Top Model" zdradziła, że szybko zorientowała się, że została mianowana przez produkcję "tą grubą".
Przykro było, kiedy pokazywali mnie z jedzeniem, na przykład z tym samym bajglem i to wyglądało, jakbym jadła trzy różne. A to wciąż był ten sam. Na pewno trudno było to zobaczyć, może, kiedy się dobrze bawiłam, nie wiedząc, że kamery robią zbliżenie na pewne miejsca. Zdecydowanie przykro było to oglądać z całą Ameryką i widzieć taką narrację
Podobne wspomnienia z "America's Next Top Model" ma Giselle Samson.
Odchodzę (od panelu jurorskiego), mam 18 lat, moje ciało dojrzewa, a ona mówi "Giselle ma szeroki tyłek". Postanowili to pokazać w telewizji. To, jak się wtedy poczułam, zostało ze mną na zawsze. Dlaczego mój tyłek jest taki szeroki? Tak do siebie mówię do dzisiaj
W programie uczestniczki często były narażane na niebezpieczeństwo. Miało to miejsce podczas karkołomnych zadań, jak i z powodu presji, której je poddawano. Długie godziny pracy w wysokiej temperaturze, ogromne oczekiwania, zmęczenie i wygłodzenie - tak często wyglądała ich rzeczywistość w programie. Regularnie kończyło się to omdleniami, interwencjami lekarzy i skrajnym wycieńczeniem. Jak na takie wydarzenia reagował producent show, Ken Mok? "Gdy to się dzieje, to dla nas najlepsza wiadomość".
Byłyśmy zbyt młode, żeby powiedzieć "boję się". Dziewczęta chwalono i nagradzano za narażanie zdrowia. To niebezpieczne
Obsesja na punkcie szczupłego ciała kończyła się zaburzeniami odżywiania i bardzo niebezpiecznymi dietami, którym poddawały się uczestniczki.
Wiele dziewczyn rozwinęło bardzo niezdrowe nawyki. Życie na coli dietetycznej i papierosach było standardem. Czy w programie były zaburzenia odżywiania? Tak. Żeby przejść do kolejnej rundy, zrobisz wszystko. Wszystko
Jedną z konkurencji, która już w chwili emisji, na początku lat 2000., wywołała ogromne kontrowersje, była słynna "zamiana ras". Uczestniczki poinstruowano, że w trakcie sesji zdjęciowej wcielą się w przedstawicielki innych ras - białe kobiety malowano ciemną farbą i fundowano im klasyczny "blackface", czarne modelki stylizowano na Indianki, a Latynoski na Azjatki. Po latach uważa się to za jeden z najbardziej skandalicznych momentów show.
Nie uważałam, że to kontrowersyjne. Byłam w swojej małej bańce. To był mój sposób na pokazanie światu, że brąz i czerń są piękne. Ale kiedy to pokazaliśmy, świat pytał: "Oszaleliście?!". Patrząc teraz na to przez pryzmat lat obecnych, widzę problem i rozumiem to w 100 procentach
Jednym z najbardziej wstrząsających momentów w dokumencie "Reality Check: Inside America's Next Top Model" jest historia Shandi Sullivan. Uczestniczka drugiego sezonu amerykańskiego "Top Model" wyznała, że po jednej z sesji zdjęciowych z udziałem modeli, zaproszono ich do domu modelek i cała ekipa wskoczyła do jacuzzi. Młodziutka Sullivan, będąc pod wpływem alkoholu, miała uprawiać seks z jednym z mężczyzn, co skrzętnie udokumentowały kamery. Jak sama zapewnia, była praktycznie nieprzytomna, ale nikt z produkcji nie przerwał kręcenia, ani nie zdecydował się jej pomóc i zakończyć tej sytuacji. Co więcej, szokujące fragmenty zostały wyemitowane w telewizji, a z modelki uczyniono symbol zdrady i zmuszono ją do telefonu do jej ówczesnego partnera, aby wyznać mu "prawdę". Ten zerwał z nią na wizji.
Nie pamiętam kto, ale ktoś zapytał: "Co byście powiedziały, gdyby chłopaki z motorowerów przyszli i zjedli z wami kolację. Napijemy się wina". Uznałam, że to fajny pomysł. Cieszyłam się na taki wieczór. Rozmawialiśmy, piliśmy. Nie pamiętam, żebym coś jadła albo spała. Pamiętam, jak weszłam do jacuzzi. Były tam też April i Mercedes. Pewien chłopak spojrzał na mnie, ja na niego. Byłam już wtedy całkiem pijana. Wszystko, co było potem, się zamazało. Pamiętam tylko, że był na mnie. Straciłam przyjemność, nikt tego nie powstrzymał, a wszystko sfilmowano. Wszystko. Każdą minutę. Byłam nawalona. Sama wypiłam ze dwie butelki. Pamiętam jakieś urywki. Stałam pod prysznicem, a potem pod nim siedziałam i poszłam do łóżka. Przez spory czas byłam nieprzytomna. Nawet nie czułam seksu, choć wiedziałam, że miał miejsce. A potem zemdlałam
Niestety, historia Shandi nie zrobiła większego wrażenia na prowadzącej show. Tyra Banks zasłania się niewiedzą i całą odpowiedzialność zrzuca na producentów.
Pamiętam jej historię. Trochę trudno mi mówić o produkcji, bo to nie jest moja działka
Producenci z kolei zapewniają w dokumencie, że mogli pokazać więcej i "sporo wycięli" podczas montażu...
Choć "America's Next Top Model" reklamowano jako program o modelingu, na fali popularności innych reality-shows, producentom bardziej zależało na pokazywaniu dramatów i ekscytujących interakcji między uczestniczkami. A jeśli nie działo się to naturalnie, producenci próbowali je nastawiać przeciwko sobie i podkręcać atmosferę, zachęcając do obgadywania, wyzwisk, a nawet fizycznych przepychanek.
W czasie nagrywania naszych wyznań czułam nacisk producentów, próbujących nastawić nas przeciwko sobie. Taka a taka mówiła to o tobie. Zaczęłam myśleć, że to nie był program o modelkach, tylko nowa formuła robienia telewizji. Nie sądzę, żeby któraś z dziewczyn była przygotowana na to, jak zmieni się ich życie
"America's Next Top Model" zasłynął również z zaskakujących, dziwnych, a czasami niebezpiecznych konkurencji, podczas których aspirujące modelki musiały pokazać, że sprostają nawet ekstremalnym zadaniom. Za wiele wspólnego z modą to nie miało, ale robiło świetną telewizję. Podobnie jednak jak wspomniany już pomysł z zamianą ras, wiele pomysłów producentów balansowało na granicy dobrego smaku. Jednym z nich była sesja zdjęciowa, podczas której uczestniczki miały się wcielić w osoby bezdomne, a tłem dla modelek byli... prawdziwi bezdomni.
Niektóre pomysły były niewłaściwe, niedobre albo głupie, szczerze mówiąc. Ale jakoś nikt tego nie dostrzegał
Z kolei w innym odcinku modelki wystylizowano i kazano pozować jako narkomanki i alkoholiczki...
Tak, było trochę g... rzeczy. Naprawdę g...
Presja szczupłego wyglądu to jedno, ale ekstremalnej ocenie poddawano również urodę uczestniczek. Jedna z nich, występująca w szóstym sezonie show Joanie Sprague, zmagała się z krzywymi zębami i wadą zgryzu, co głośno krytykowano od samego początku programu. Dziewczynie zaproponowano "naprawienie" problemu i wysłano ją do dentysty, gdzie podjęto decyzję o usunięciu aż czterech zębów i spiłowaniu reszty. W dokumencie "Reality Check: Inside America's Next Top Model" kobieta przyznaje, że nie mogła z nikim skonsultować tej decyzji i w tamtym momencie uważała to za "życiową szansę". Zabieg wspomina jednak jako niesamowicie traumatyczny i choć wizualnie jej uśmiech został poprawiony, to do dziś zmaga się z wadą zgryzu i oznajmiła, że specjalista z programu "spieprzył swoją robotę".
Z kolei jej koleżance z programu, Dani Evans, zasugerowano, że charakterystyczna diastema uniemożliwi jej pracę w modelingu. Dziewczyna nie chciała się jej pozbywać, ale poinformowano ją, że jeśli tego nie zrobi, odpadnie z programu. W końcu uległa namowom Banks i reszty jurorów i poddała się przed kamerami zabiegowi zwężenia diastemy.
To moje życie i bawiono się nim... świadomie. Gdybym się nie zgodziła, a oni by to zrobili... To przecież zabieg chirurgiczny
To jeden z nielicznych momentów w dokumencie Netflixa, gdy Tyra Banks faktycznie bierze odpowiedzialność za to, co wydarzyło się w "America's Next Top Model". Nie obyło się jednak bez wymówek.
Właściwie przeprosiłam za to, co zaszło z Dani. To była dla mnie trudna sytuacja. Agenci mówili mi, że z takimi zębami ona nie dostanie pracy. Mogłam się nie odzywać, żeby oni się tym zajęli. Ale po fakcie każdy jest mądry. Wiele rzeczy, które są dla mnie trudne dzieje się na oczach całego świata
Jedną z kontrowersyjnych sesji w "America's Next Top Model" były zdjęcia, na których modelki pozowały jako ofiary przemocy i zabójstw - jedna "została uduszona", inna "zepchnięta" z budynku czy "pozbawiona organów" na handel. Dionne Walters przypadło w udziale pozowanie w roli kobiety postrzelonej w głowę i, zdaniem jej samej, nie był to przypadek, a żerowanie producentów na jej prywatnej tragedii.
Kiedy byłam mała, mamę postrzelono. Byłam sparaliżowana od pasa w dół. Wiedzieli o tym z mojego podania, a jednak wybrali mnie do sesji o przemocy z użyciem broni. Wtedy myślałam, że to przypadek, ale raczej tak nie było. Chyba oczekiwali załamania nerwowego, chcieli, żebym się załamała. Cieszę się, że nie dostali reakcji, na jaką liczyli
Czarna owca dokumentu, producent Ken Mok, przyznał, że wspomniana sesja była błędem, ale na przestrzeni kilkunastu lat show, zdaje się to być jedynym momentem, gdzie uważa, że granice zostały przekroczone.
Biorę pełną odpowiedzialność za tę sesję. To był błąd. Patrzę na to teraz i myślę, że to była pochwała przemocy. Patrzę na to i myślę: "Byłeś idiotą"
W dokumencie "Reality Check: Inside America's Next Top Model" jedna z uczestniczek amerykańskiego "Top Model" wysunęła pod adresem produkcji zarzut o brak reakcji na molestowanie seksualne, którego padła ofiarą w czwartym sezonie show. Keenyah Hill wspomina, że podczas sesji zdjęciowej w RPA, w której oprócz niej brało udział trzech modeli-tancerzy, jeden z nich cały czas ją obłapiał. W pewnym momencie modelka postanowiła poinformować o tym osoby zgromadzone na planie i poprosiła o przerwę - spotkała się wówczas z wyrzutami, że blokuje pracę kilkunastu osób. Hill zmuszona była kontynuować sesję.
Przyjechaliśmy na plan i jeden z modeli bardzo agresywnie do mnie uderzał. Na planie nikt nie zwracał na to uwagi, sama musiałam sobie radzić. Modele mieli tańczyć wokół nas, mieli na sobie tylko maleńkie przepaski na biodrach, zasłaniające co trzeba. A on mnie dotykał, łapał. Czułam, że korzysta z okazji, żeby mnie dotknąć. Jesteś na planie, przed tyloma osobami, a jednak nikt cię nie chroni. To dosyć mroczna sprawa
Przy ocenianiu zdjęcia z tej konkurencji, jurorzy z Tyrą Banks na czele nawiązali do skarg uczestniczki na molestowanie, ale zastosowali klasyczny victim blaming i radzili jej, że sama powinna zareagować i przerwać niestosowne zachowanie modela. Po latach zrozumieli swój błąd.
To była najlepsza rada, jaką mogłam jej wtedy dać. Ale należało to powstrzymać i dziś by tak było. Teraz wszyscy rozumiemy, jakiej ochrony kobiety potrzebują. Dlatego mówię Keenyah: "Skarbie, tak mi przykro". Nikt z nas nie wiedział. Zrobiłam wtedy, co mogłam, ale zasługiwała na więcej