Natsu OBAWIA się o swój związek podczas kolejnej edycji "Tańca z Gwiazdami": "Boże, ja nawet nie chcę o tym myśleć"
Związek Natsu i Wojtka Kuciny rozgrzewa media do czerwoności. Influencerka podczas ostatniej rozmowy z Przemkiem Pro wyznała, iż stresuje się udziałem ukochanego w kolejnej edycji "Tańca z Gwiazdami".
Natsu była jedną z uczestniczek wiosennej edycji "Tańca z Gwiazdami". Jej przygoda na słynnym parkiecie zakończyła się już po piątym odcinku. Choć nie zdobyła Kryształowej Kuli, to w programie znalazła coś cenniejszego, bowiem influencerka zapałała uczuciem do swojego tanecznego partnera, Wojtka Kuciny.
Wydaje mi się, że często tak jest, że prawdziwe uczucie rodzi się z przyjaźni. My zaczęliśmy od tego, że bardzo dobrze dogadywaliśmy się na płaszczyźnie przyjacielskiej. Wydaje mi się, że na tym zbudowaliśmy fajną relację i zbudowało się takie większe uczucie - mówiła Natsu w "Halo tu Polsat"
Pavlović zdradza kulisy nauki chodzenia Natsu: "Nie róbmy z jednej jaskółki wiosny"
Płomienne uczucie łączące influencerkę i tancerza rozkwita. Para spędziła tegoroczną Wielkanoc na Mazurach. Ostatnio natomiast wybrali się razem do teatru, czego też nie omieszkali udokumentować w mediach społecznościowych.
Natsu stresuje się udziałem Wojtka Kuciny w kolejnej edycji "Tańca z Gwiazdami"
Influencerka nie ukrywa jednak, że obawia się o swoją relację. Wszystko przez możliwy udział jej ukochanego w kolejnej edycji "Tańca z Gwiazdami". Natsu w trakcie rozmowy na kanale Przemka Pro ujawniła, że stara się nie stresować na zapas. Nie kryła, że jest jednak bardzo terytorialna w kwestii miłosnych relacji.
Ja jestem bardzo terytorialna i mam jasne zasady, jeśli chodzi o relację. Wydaje mi się, że na mnie można polegać i nigdy nie zrobiłabym czegoś, żeby mój mężczyzna mógł się poczuć źle. W mojej głowie to ogromny problem, ale staram się nie stresować na zapas - stwierdziła.
Natsu tłumaczyła, że nie zapadła jeszcze decyzja dotycząca udziału Kuciny w kolejnej edycji tanecznego show, dlatego ma czas, żeby sobie wszystko na spokojnie ułożyć w głowie.
Są dwie edycje w roku i nie wiem, czy Wojtek będzie tańczył w kolejnej, bo oni też nie tańczą co edycje, bo to jest wycieńczające w jakimś stopniu. Boże, ja nawet nie chcę o tym myśleć. Na razie nie stresuję się tym na zapas. Na szczęście mam czas, żeby to sobie poukładać w głowie. Ja się zdecydowałam na tę relację, więc ja też biorę tę odpowiedzialność, że Wojtek wykonuje taki zawód. Będę musiała sobie z tym poradzić, będziemy też musieli wyznaczyć jakieś granice i znaleźć kompromis - podsumowała.
Spodziewaliście się takiego wyznania?