Dominika Clarke PSIOCZY na ceny truskawek w Tajlandii. Musiała zrezygnować z zakupu: "Straszna matka ze mnie"

"Świat jest niesprawiedliwy" - napisała wprost Dominika Clarke. Słynna mama pięcioraczków zderzyła się z brutalną rzeczywistością cen niektórych produktów w Tajlandii. Dla dobra domowego budżetu musiała zrezygnować z zakupu truskawek. Ile kosztują?

Dominika Clarke psioczy na ceny truskawek w TajlandiiDominika Clarke psioczy na ceny truskawek w Tajlandii
Źródło zdjęć: © Instagram
Venus

Gdy w 2023 roku na świat przyszły słynne "pięcioraczki z Horyńca", o Dominice Clarke i jej bliskich usłyszał niemal każdy w naszym kraju. Wraz z mężem Vincentem tworzą wyjątkowo liczną, bo aż trzynastoosobową rodzinę. Ich najstarsze pociechy to już nastolatki, z kolei najmłodsza piątka świętowała w lutym swoje trzecie urodziny. Jakiś czas temu małżeństwo podjęło odważną decyzję o spakowaniu walizek i wyprowadzce do egzotycznej Tajlandii.

Azjatycką codzienność matka rodu skrupulatnie pokazuje w mediach społecznościowych, a jej profile śledzi ponad pół miliona internautów. Aktywność Dominiki w sieci jest wręcz gigantyczna, co jednak nie wszystkim się podoba. Kobieta regularnie mierzy się z zarzutami o tzw. sharenting, czyli nadmierne upublicznianie wizerunku i prywatności dzieci. Fala krytyki zalała ją m.in. wtedy, gdy jedna z córek, Ariana, znalazła się w szpitalu - mama dziewczynki opublikowała wówczas ponad 100 zdjęć z procesu jej leczenia.

Roksana z "Hotelu Paradise" komentuje konflikt z Oliwką i przekroczenie granic przez Mateusza: "TO BYŁO NIEPOROZUMIENIE"

Dominika Clarke musiała zrezygnować z zakupu truskawek. Oto ile kosztują w Tajlandii

Mimo skrajnych opinii influencerka nie zamierza znikać z sieci i wciąż serwuje fanom szczere do bólu przemyślenia. W swoim najnowszym poście Dominika Clarke zdobyła się na zaskakujące wyznanie. Wpis zaczęła od mocnych, samokrytycznych słów.

Straszna matka ze mnie. Nie kupiłam dzieciom truskawek. Patrzyłam na te małe pojemniczki. Wiedziałam, że dziewczyny by się ucieszyły. Bardzo chciałam. 399 bahtów za 250 gramów. Odłożyłam.

Dla lepszego zobrazowania sytuacji warto dodać, że w przeliczeniu na polską walutę, taka drobna porcja owoców to koszt niemal 45 złotych! Przy tak dużej liczbie podopiecznych, zwykła przekąska urasta do rangi ogromnego wydatku, o czym Clarke napisała wprost.

Bo 399 bahtów za 250 gramów truskawek przy sześciu dziewczynkach, które uwielbiają truskawki to nie zakup - to inwestycja, której nie jestem gotowa podjąć bez analizy finansowej.

Na koniec Dominika Clarke zwróciła uwagę na oczywisty paradoks mieszkania w egzotycznym raju. Choć lokalne, pyszne owoce są tam na wyciągnięcie ręki, to za smakami znanymi z Europy trzeba słono zapłacić.

Mieszkam w tropikach gdzie rosną mango, papaja, ananas i kokos - a truskawki kosztują jak biżuteria. Świat jest niesprawiedliwy.

Przykre?

Dominika Clarke
Dominika Clarke © Instagram
Dominika Clarke
Dominika Clarke © Instagram
Dominika Clarke
Dominika Clarke © Instagram
Dominika Clarke
Dominika Clarke © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą