Dominika Clarke, matka pięcioraczków z Horyńca, zdradza, ILE miesięcznie ZARABIA! Tak obstawialiście?
Dominika Clarke, mama pięcioraczków z Horyńca, postanowiła przerwać spekulacje na temat swoich zarobków w internecie. Kontrowersyjna influencerka wprost ujawniła miesięczną kwotę i odniosła się do komentarzy, które od dawna wywołują dyskusje w sieci.
Dominika i Vincent Clarke stali się medialnie rozpoznawalni w lutym 2023 roku, gdy powitali na świecie pięcioraczki. Dziś są rodzicami jedenaściorga dzieci, a od kwietnia 2024 roku układają swoje życie w Tajlandii. W mediach społecznościowych regularnie pokazują kulisy codzienności wielodzietnej rodziny. Ich relacje i sposób prowadzenia domu wywołują kontrowersję, a w sieci zaczęły pojawiać się coraz częstsze pytania o to, jak radzą sobie finansowo.
Maja Bohosiewicz po raz pierwszy pokazała córkę. Mówi wprost: "Nasza rodzina nie jest na sprzedaż"
Internauci zaniepokojeni losem dzieci Dominiki Clarke
Rodzina Clarke w Polsce mogła liczyć na komfortowe warunki mieszkaniowe, po przeprowadzce ich standard życia - zdaniem części obserwatorów - wyraźnie się zmienił. Różnice szybko zaczęły być widoczne także na publikowanych w sieci nagraniach. Internauci zarzucają rodzicom, że wychowują dzieci w "nieodpowiednich" warunkach.
W mediach społecznościowych Dominiki regularnie pojawiają się zdjęcia i filmiki z udziałem niepełnoletnich dzieci, publikowane na Facebooku, Instagramie, TikToku czy YouTubie. W komentarzach zaczęły pojawiać się głosy zaniepokojenia - niektórzy zwracali uwagę, że najmłodsi są niemal bez przerwy obecni przed kamerą, a w dyskusji coraz częściej padało określenie "sharenting".
Dominika Clarke wyjawiła ile zarabia z Youtube'a
Dominika Clarke, w obliczu narastających spekulacji, postanowiła w końcu zabrać głos. W jednym z opublikowanych nagrań odniosła się do krążących w komentarzach teorii na temat jej astronomicznych zarobków z YouTube’a.
Część internautów wyliczała, że miesięcznie może inkasować nawet 15 tys. dolarów (ok. 54 tys. zł), co tylko podsycało emocje wokół jej działalności w sieci. Kobieta stanowczo zaprzeczyła tym doniesieniom i przedstawiła własne liczby. Jak wyjaśniła, jej miesięczny zarobek z YouTube'a wyniosi ok. 1,5 tys. dolarów, czyli nieco ponad 5 tys. zł. Część obserwatorów doceniła jej szczerość, ale nie zabrakło głosów niedowierzania -niektórzy komentujący wprost przyznali, że podchodzą do ujawnionych kwot z dużą rezerwą.
Dominika Clarke zdradza, z czego się utrzymuje
Dominika Clarke w odpowiedzi na dociekliwe pytanie jednego z obserwatorów postanowiła dokładniej wyjaśnić, jakie są źródła utrzymania jej rodziny i z czego faktycznie finansują codzienne życie.
Nic nam z nieba nie spada. (...) Na wszystko bardzo ciężko pracowaliśmy i pracujemy. Wiem, że niektórym się to w głowie nie mieści, ale nie ma tylko pracy na etat. Praca na etat bardzo ogranicza finansowo, bo idziemy do jakiejś pracy i dostajemy jakąś zapłatę za określony czas i mamy ścianę, która powoduje, że więcej po prostu nie możemy zarobić w tej pracy. Dlatego nie pracuję na etat. Mam kilka swoich własnych biznesów (...) Cały czas generujemy jakiś przychód
Tak obstawialiście?