Dominika Clarke mówi o NALOCIE SŁUŻB na jej dom. "Niech sprawdzą wszystko"
Dominika Clarke poinformowała w mediach społecznościowych o kolejnych kontrolach przeprowadzanych przez tajlandzkie służby. Jak twierdzi, mają one być efektem zgłoszeń dokonywanych przez internautów z Polski. Policja, imigracja, pracownicy socjalni, pielęgniarki. Rozmawiają z nami, oglądają dom, pokoje, sprawdzają dzieci, pytają o szkołę, rozmawiają z sąsiadami - relacjonuje.
Merlot