Lil Masti dopięła swego i zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami przeprowadziła się do Dubaju. Poza mężem i dziećmi zabrała ze sobą opiekunkę. Jak wyjaśniła, na wyjazd z Polski zdecydowali się m.in. ze względu na jej alergię na pyłki oraz niechęć względem komarów i kleszczy. Influencerka zdążyła już też pokazać fanom nowe gniazdko.
"Ja normalnie się toczę". Lil Masti drastycznie o połogu
Lil Masti zachwala upały w Dubaju
W efekcie od około dwóch tygodni Aniela Woźniakowska, bo tak nazywa się influencerka, relacjonuje w social mediach swoją nową codzienność w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ostatnio nagrała się fanom z wyjścia z córką na lody. Nie bacząc na upały (w Dubaju aktualnie temperatura sięga nawet 40 stopni) wybrała się z Arią na miasto. Choć 36-latka przyznała, że "pot z niej spływa", zapewniała internetową publiczność, że "lubi to uczucie".
Pot ze mnie spływa. Po prostu spływa. Nie powiem, ale lubię to uczucie, ono mi się kojarzy z moimi treningami. Jak wchodziłam na salę treningową, to mój organizm zaczynał się pocić od samego wchodzenia na salę treningową, bo kojarzył to z wysiłkiem i tym, że trzeba od razu schłodzić organizm. Zobaczcie, jak mój organizm od razu reaguje, cała płynę. Super - tłumaczyła podekscytowana w najnowszym filmie opublikowanym na YouTube.
Lil Masti o chudnięciu w Dubaju
Lil Masti nie ukrywała, że liczy na to, iż upały pomogę jej w zgubieniu zbędnych kilogramów.
Zobaczcie tylko, jaka glass skin. Żartuję, to jest pot. Mamuśka jest cała upocona. Dobrze, jak kiełbaska się wypalę tutaj na tym słońcu i zrobię formę życia - mówiła, prezentując przed obiektywem wilgotną twarz.
Na koniec przypomniała, że największe miasto ZEA to jej miejsce na ziemi.
Czy ja już mówiłam, że kocham to miejsce? To mówię jeszcze raz. Jezu! Nasz Dubaj.
Chcielibyście się posmażyć w Dubaju?
Zobacz też: Lil Masti żali się na trudny powrót do formy sprzed ciąży: "Dzisiaj się zważyłam. PRZYBYŁO mi TRZY KILO"