Żadne porządne reality show nie może obyć się bez testu weryfikującego wiedzę uczestników. To jeden z ukochanych przez widzów momentów programu, kiedy wychodzi na jaw, że naszym ulubieńcom ze szklanego ekranu nie zawsze było po drodze z podręcznikami i lekturami szkolnymi. Po "Hotelu Paradise", "Love Island" i "Królowej przetrwania" przyszła teraz kolej na "Polska Shore".
Konkurencja w "Polska Shore" pokonała uczestników
I tak w najnowszym odcinku uczestnikom nadarzyła się doskonała okazja, żeby zabłysnąć. Tym razem jednak siłowali się z zagadnieniami z zakresu wiedzy ogólnej, a efekt był dokładnie taki, jak się spodziewacie.
Roksana Węgiel broni ślubu Oli Nowak. "najwięcej jadu jest od osób, które są zazdrosne i chciałby mieć takie wesele" (WIDEO)
Na pierwszy ogień poszli Magda i Milan, który zresztą miał już do czynienia w zeszłym roku z quizem w "Hotelu Paradise", gdzie stwierdził między innymi, że papież składa origami, a sufrażystki walczyły o faceta. Tym razem musiał zmierzyć się z zadaniem, by wymienić trzy ssaki.
Trzy ssaki? Rekin, whale, delfin... - wymieniał z wyraźną konsternacją.
A można po polsku? - upomniał go prowadzący Wojtek Gola.
Rekin, delfin i wieloryba - uściślił Milan.
Milan usiłował później wytłumaczyć się ze swoich odpowiedzi w konfesjonale.
Wszyscy takie coś pokazywali, to pomyślałem, że woda - mówił, falując rękami.
Następnie przyszła kolej na Magdę. Ją również przerosło pytanie zadane przez Wojtka.
Ludzie, ptaki... - zastanawiała się, po czym rezolutnie dodała: Ja mówię delfin, żaba...
W pokoju zwierzeń Magda raz jeszcze pochyliła się nad zagadnieniem, puszczając strumień mniej lub bardziej zrozumiałych myśli.
Ssaki to nie tylko zwierzęta, które żyją pod wodą. Więc Milan nie miał tutaj racji. Nie zastanawiamy się, czy pies to jest ssak, gad czy płaz... tylko nazywamy go pies - zauważyła.
Przerażające?