Test wiedzy w "Królowej przetrwania": podolog bada odbyt, "Odyseję" napisał Odyseusz, a powstanie warszawskie odbyło się we wrześniu
W najnowszym odcinku "Królowej przetrwania" uczestniczki zmierzyły się z testem wiedzy ogólnej. Błyskotliwe celebrytki nie wiedziały, kto napisał "Wesele" i gdzie znajduje się Bazylea. Uwaga na spoilery, odcinek zostanie wyemitowany w TVN w środowy wieczór!
Program "Królowa przetrwania" być może do ambitnych nie należy, nie zmienia to jednak faktu, że mało które współczesne reality show dostarcza tyle emocji. Niekończące się dramy, spiski i utarczki słowne to coś, co nie miałoby racji bytu, gdyby nie "nietuzinkowe" uczestniczki, które cieszą się popularnością, ogromną liczbą followersów i temperamentem.
Podobnie jak w poprzednich sezonach, uczestniczki "Królowej przetrwania" zmierzyły się z testem wiedzy ogólnej. I tym razem zdecydowana większość gwiazd programu raczej nie popisała się erudycją...
Trybała odpaliła się przed kamerą Pudelka! Poszło o konkurencje z tacami w "Królowej Przetrwania": "Nie rozumiem SR**IA ŻAREM"
Na pierwszy ogień poszły Dominika Rybak i Ilona Felicjańska. Ta pierwsza poradziła sobie z pytaniami, kim byli Neil Armstrong oraz Vincent van Gogh. Nie wiedziała za to, kiedy skończyła się pierwsza wojna światowa. Zdecydowanie gorzej wypadła w kolejnej turze Mała Ania podczas starcia z Agnieszką Grzelak. Najpierw uznała, że "Wesele" napisał Adam Mickiewicz. Potem zapytana o to, czym zajmuje się podolog, gwiazda "Warsaw Shore" bez zastanowienia odpowiedziała:
Bada odbyt.
Grzelak z kolei nie potrafiła uzupełnić pierwszej zwrotki "Mazurka Dąbrowskiego", wywołując nieskrywaną konsternację Karoliny Pajączkowskiej. Następnie oświadczyła, że powstanie warszawskie miało miejsce we wrześniu, a gdy Rozenek wyprowadziła ją z błędu, ta zalała się łzami.
Odjęło mi mózg. Co ja jestem taka głupia... jestem tylko influencerką - mówiła. Przecież moi dziadkowie brali udział w Powstaniu Warszawskim. Jest mi wstyd.
Następnie w szranki stanęły Natalisa i Sofi. Podczas gdy ta pierwsza poradziła sobie całkiem nieźle, myląc jedynie Leonarda DaVinci z Mieszkiem pierwszym, u dziewczyny Wojtka Goli wyszły pewne braki w wiedzy ogólnej. Na widok zdjęcia Barbary Nowackiej influencerka stwierdziła, że "kojarzy ją z amerykańskich filmów". Stwierdziła też, że rzeka Jangcy płynie w Japonii.
Pajączkowska nie kryła zażenowania odpowiedziami koleżanek. Na jej twarzy nieustannie malował się grymas niedowierzania. Gdy jednak dziennikarce również przyszło stanąć przed gradobiciem pytań, jej pewność siebie nagle wyparowała.
W jakim kraju znajdziesz się, jak wylądujesz w Bazylei - zapytała Rozenek.
We Francji - odpowiedziała dziennikarka.
Następnie doszła do wniosku, że Raskolnikow, czyli bohater powieści Dostojewskiego w książce "Zbrodnia i kara", był... "zausznikiem cara Rosji, który miał podobno wielkiego penisa".
A nie, to był Rasputin - przypomniała sobie, gdy już wyprowadzono ją z błędu.
Na tle reszty uczestniczek wiedzą zdecydowanie wyróżniła się Dominika Tajner. Była żona Michała Wiśniewskiego poległa niestety na pytaniu o trzy wewnętrze narządy płciowe.
Cycuszki, wagina.. a trzeci... uszy. Nie wiem... odbyt trzeci - uściśliła.
Na koniec zostały jeszcze Izabela Macudzińska i Maja Rutkowski. Obie miały spore problemy z odgadnięciem, kto jest odpowiedzialny za napisanie "Odysei". Po dłuższym namyśle małżonka Rutka zawyrokowała, że musiał być to Odyseusz.
Ja nie czytam książek, nie lubię - usprawiedliwiła swoją niewiedzę Iza.
Ostatecznie, kompromitujący pojedynek zwyciężyła drużyna różowych.