Nicole Kidman gorzko o życiu po rozwodzie z Keithem Urbanem: "Zamknęłam się w skorupie"
Nicole Kidman i Keith Urban rozwiedli się na początku tego roku. Aktorka nie ukrywa, że rozstanie z wieloletnim partnerem i ojcem jej córek wiele ją kosztowało.
Nicole Kidman nikomu nie trzeba przedstawiać. 58-latka to niewątpliwie jedna z najlepszych aktorek w Hollywood. Do niedawna mogła pochwalić się równie udanym co zawodowe życiem prywatnym. Informacja o rozwodzie z Keithem Ubranem była dla jej fanów sporym zaskoczeniem. Wszak wydawali się być wyjątkowo zgranym duetem. Świadczy o tym chociażby fakt, że byli małżeństwem przez niemal dwie dekady. Mimo wielu kwestii do uzgodnienia, takich jak podział majątku czy opieka nad dziećmi, dość szybko udało się im rozwieść. Od stycznia gwiazda może nazywać się rozwódką.
Katarzyna Warnke postawiła na szczerość: "Rozstanie i rozwód mnie zmieniło i ponowne stanięcie na nogach BEZ WSPARCIA"
Kidman nie ukrywa, że zakończenie relacji z ojcem jej córek: Sunday i Faith, było dla niej sporym przeżyciem i wiele ją kosztowało. Zdążyła już otworzyć się na ten temat w paru wywiadach.
Nicole Kidman o rozwodzie i wycofaniu się z życia publicznego
Teraz udzieliła kolejnego. W rozmowie z magazynem "Variety" mówiła o trudnym dla niej roku oraz wycofaniu się z życia publicznego i skupieniu na sprawach osobistym.
Byłam cicha. Musiałam skupić się na ważniejszych sprawach. Zamknęłam się w skorupie - wyznała.
Wspomniała również o wsparciu najbliższych i dała do zrozumienia, że nie zamierza publicznie prać brudów.
Jestem wdzięczna mojej rodzinie, że dawała mi siłę, by iść do przodu. O innych sprawach mówić nie będę, ze względu na szacunek. Jesteśmy rodziną i to jest najważniejsze - zaznaczyła.
Przypominamy, że w umowie rozwodowej zarówno Nicole, jak i Keith zobowiązali się do niewypowiadania się negatywnie o sobie nawzajem i członkach swoich rodzin. Oprócz tego ekspartnerzy mają zachęcać pociechy do utrzymywania bliskich relacji z obojgiem rodziców i swobodnego funkcjonowania w obu rodzinach.