Ohme o "Aplauz, aplauz": "Nie każde dziecko nadaje się do telewizji"

"Jedne dzieci sobie lepiej radzą, drugie gorzej. Nie możemy uchronić ich przed porażką."

Po sukcesie Małych gigantów TVN zainwestował w nowy talent show z udziałem dzieci. Aplauz, aplauz wzbudza jednak te same kontrowersje, co jego poprzednik - granie na emocjach najmłodszych, by po zakończeniu programu o nich zapomnieć. Krytycy zwracają uwagę na to, że udział w tego typu show może powodować spustoszenie w psychice dziecka, które wystawione jest na publiczną porażkę i ocenę. Producenci programu, jak i sam dyrektor programowy TVN, zapewniają oczywiście o wręcz "terapeutycznej" mocy Aplauz, aplauz. Podobne zdanie ma jedna z jurorek, TVN-owska psycholożka Małgorzata Ohme. Przyznaje jednak, że nie wszystkie dzieci radzą sobie dobrze z krytyką.

Aplauz, aplauz! to format przyjazny rodzinom, ale nie każde dziecko nadaje się do telewizji i do takiego programu. Są dzieci, dla których stres związany z udziałem mógłby być większy niż przyjemność. Tutaj pracuje sztab psychologów, którzy pomagają im poradzić sobie głównie z tremą na scenie i z tą ich subiektywną porażką, kiedy odpadają. Bo to jest doświadczenie, przed którym nie możemy ich ochronić. Jedne dzieci sobie lepiej radzą, drugie gorzej.

Czy warto w ogóle je na to narażać?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Newseria Lifestyle

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą