Ola Nowak podliczyła, ile wydała z narzeczonym podczas Grand Prix Monako: apartament z widokiem na tor, łóżko przy basenie, aperol za 38 EURO...
Ola Nowak przyzwyczaiła się do życia w luksusie. Influencerka zameldowała się na prestiżowych wyścigach Formuły 1. Podczas jednego dłuższego weekendu wraz z majętnym ukochanym pozostawili w Monako ponad 55 tysięcy złotych.
Ola Nowak, podobnie jak wiele innych twórczyń internetowych, nie posiada żadnych nadzwyczajnych umiejętności poza jedną, tą najważniejszą w świecie social mediów - przyciągania uwagi setek tysięcy dziewczyn, które obserwują jej niepozbawioną luksusów codzienność. Influencerka znana niegdyś z projektu Beksy dba o uzupełnianie swojego konta wpływami reklamowymi, a w spełnianiu wszystkich zachcianek pomaga jej narzeczony-biznesmen. Maciej Mazurek, poza żyłką do interesów, słynie też ze zdumiewającej szczerości. Wykazał się nią, przyznając niedawno bez ogródek, że jego przyszła żona nawet nie spojrzałaby na niego, gdyby nie zasobność portfela.
Wybranek serca 31-latki po raz kolejny udowodnił, że ma gest i ułańską fantazję. Zakochani zameldowali się na Grand Prix Monako, elitarnej imprezie skupiającej zamożnych wielbicieli wyścigów motoryzacyjnych. Tym samym Ola Nowak mogła spotkać na ulicy Monte Carlo siostry Kardashian, które brylowały w towarzystwie i zaprezentowały wytworne stylizacje. Influencerka nie pochwaliła się nowymi znajomościami, lecz... rachunkiem opiewającym na zawrotną kwotę.
Ola Nowak kupiła kolejne mieszkanie. Będą marmury i złote krany?
Ola Nowak z narzeczonym w krótkim czasie wydali majątek
Gwiazda internetu słynie z podliczania kosztów swych ekskluzywnych wycieczek, dając wyraźnie do zrozumienia, że przeciętny zjadacz chleba nawet nie otrze się o takie luksusy. Przy okazji podsumowania wypadu na Grand Prix Monako nie zająknęła się na temat ewentualnego zainteresowania Formułą 1. Nie ma to jednak większego znaczenia w perspektywie cyknięcia sobie fotek na tle malowniczych widoków i wyspania się w hotelowym apartamencie, którego wynajem już na starcie pochłonął olbrzymie koszta.
Zatrzymaliśmy się w hotelu Fairmont, który ma kultową lokalizację z widokiem na tor, przez co ceny w tym okresie są szalone - od pięciu do nawet kilkudziesięciu tysięcy za noc, w zależności od widoku. My skorzystaliśmy z pakietu oferowanego przez hotel. Cztery noclegi i wejściówki na trzy dni Formuły za 10 tysięcy euro
Ola Nowak cieszyła się miejscem na trybunach w Nikki Beach, które, jak się dowiedzieliśmy dzięki naszej nieustraszonej globtroterce, "są jednymi z najbardziej rozchwytywanych trybun, ponieważ idealnie widać stąd zakręt, który jest najwolniejszym i najwęższym odcinkiem całego toru". Myślicie, że do końca swojego pobytu zaciskała pasa? Nic bardziej mylnego. Czym byłoby oglądanie zmagań kierowców wyścigowych bez kieliszka orzeźwiającego trunku?
Toast najdroższym aperolem w moim życiu - 38 euro za jeden. Cena łóżka przy basenie z szampanem dla czterech osób waha się od 3 do 12 tysięcy euro
Wakacje, choćby te najkrótsze, nie mogłyby obyć się bez obiadów w wykwintnych restauracjach. Influencerka oszacowała cenę jednego wyjścia na "minimum 150 euro". Jak przedstawia się to w końcowym rachunku?
Cena takich czterech dni w Monako podczas Formuły 1 dla dwóch osób to około 13 tysięcy euro
Gdybyście chcieli zaoszczędzić na posiłkach, Ola również ma w zanadrzu pewien pomysł. W trosce o zdrowie i samopoczucie nie rekomendujemy jednak tego rozwiązania.
ZOBACZ TEŻ: Ola Nowak pozuje w staniku i ogłasza, że od 39 GODZIN JEST NA GŁODÓWCE: "Dla organizmu to potężny reset"