Pajączkowska króciutko do "Małej" Ani w "Królowej przetrwania": "Czy możesz przestać zachowywać się JAK JAKAŚ HISTERYCZKA?"
"Królowa przetrwania" powraca z trzecim sezonem. W dżungli zameldowały się pierwsze uczestniczki i nowa prowadząca - Małgorzata Rozenek. Jedno jest pewne, będzie się działo, bo już doszło do pierwszego starcia. W "bieda campie" zrobiło się nieprzyjemnie.
"Królowa przetrwania" powraca z przytupem i nową prowadzącą - Małgorzatą Rozenek. Produkcja ponownie zadbała o barwny skład uczestniczek. Wśród nich między innymi Sofi od Wojtka Goli, Monika Jarosińska, Dominika Tajner, Karolina Pajączkowska, Dominika Serowska, "Mała" Ania z "Warsaw Shore", Maja Rutkowski, Izabela Macudzińska czy była dziewczyna syna Edyty Górniak...
Gwiazdy na konferencji "Królowej przetrwania"
Taki skład celebrytek już sam w sobie zapewnia całkiem niezłą dawkę rozrywki. Dram z pewnością nie zabraknie, co prędko potwierdził nam premierowy odcinek. Pierwsze celebrytki zawitały do lankijskiej dżungli i się zaczęło. Gosia Rozenek przywitała wszystkie panie, a następnie tradycyjnie podzieliła na dwie drużyny. Przyszedł czas na pierwsze zadanie i walkę o luksusowy camp. Celebrytki zostały przywiązane do lin, z których musiały samodzielnie się wydostać. Najlepiej szło Natalisie (koleżance Fagaty), a najgorzej Serowskiej. Finalnie wygrała drużyna różowa, w której skład wchodziły wspomniana Natalisa, Nicol Pniewska, Dominika Rybak i Sofi.
Jest mi mega głupio, jestem jak taka ostatnia c*pa - wypaliła załamana Serowska.
"Królowa przetrwania". Pierwsza afera w "bieda campie"
Potem przyszły kolejne problemy, bo... pakowanie plecaka. Czasu było za mało i Serowska zapomniała o szczoteczce do zębów.
Palcem będę, k*rwa, myła zęby.
Eks Alana Krupy zapomniała majtek i też jej było smutno. Potem panie powędrowały do swoich campów. Drużyna zielona trafiła do "bieda campu", ale na szczęście widok toalety wprawił celebrytki w znakomity nastrój. Do czasu... Gdy dziewczyny zabrały się za organizowanie swojego campu, "Mała" Ania wpadła w panikę.
Aaaaaaaaaaa! Robal! Dopiero weszłyśmy, a już przyszedł robal taki czarny - wykrzykiwała przerażona Ania.
To jest karaluch - tłumaczyła jej Pajączkowska, po czym wybuchła.
Czy możesz nie zachowywać się jak jakaś histeryczka? - krzyknęła w stronę "koleżanki".
Będziemy tutaj spały, to jest nasza rzeczywistość. Musisz to przyjąć, rozumiesz? - kontynuowała wywód.
Nie ma opcji, że ja tu będę spała - odpowiedziała jej załamana urokami dżungli "Mała".
Pajączkowska nie miała litości dla Ani.
Ktoś przyjeżdża do dżungli i co? Spodziewa się, że nie będzie robaków? No, księżniczko, zgodziłaś się na ten program - wypaliła w nagranym chwilę później materiale.
Na tym nie koniec. Poirytowana Karolina nie zamierzała odpuszczać i ironicznie zwróciła się do "Małej":
Przepraszam, księżniczko, możesz pomóc?
Jezus, ale odwal się ode mnie - odpowiedziała jej Ania. Co się przypie*dalasz? Boję się robaków, będziesz mi teraz cisnąć od księżniczek? No bez jaj, laska. Wyluzuj.
Coś nam się wydaje, że panie chyba się nie polubią...