"Widzę teraz, że trzeba uważać na własne życzenia, bo mogą się spełnić"
Ukochany trenerki poprosił ją o rękę podczas pobytu w Atenach.
Po powrocie, w kwietniu, umówiłam się na spotkanie z organizatorką wesel, licząc na to, że pomoże nam przygotować to "wielkie" wydarzenie. Nie miałam jasno sprecyzowanych oczekiwań, a pytając narzeczonego o zdanie, usłyszałam: "Kochanie, ufam ci". Wstępnie wyznaczyłam termin na wrzesień - powiedziała Ewa na łamach "Vivy!".
SPRAWDŹ TEŻ: Ta okładka i wywiad były punktem zwrotnym dla Górniak. Wyznała, jak traktował ją mąż. "Sam spakował moje rzeczy"
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów