Tegoroczny Top of the Top Sopot Festival powoli dobiega końca. Czwartkowy, ostatni koncert tradycyjnie podzielono na części, a nad sprawnym przebiegiem wydarzenia czuwali lubiani przez widzów gospodarze. Wśród nich nie mogło zabraknąć Pauliny Krupińskiej, która podczas telewizyjnych wystąpień czuje się jak ryba w wodzie.
WIDEOPaulina Krupińska o Annie Lewandowskiej. Mówi, dlaczego jest jej szkoda
Paulina Krupińska w czerwieni podczas ostatniego dnia festiwalu w Sopocie
Żonie Sebastiana Karpiela-Bułecki przypadło poprowadzenie w parze z Damianem Michałowskim drugiej części koncertowego wieczoru, do której przygotowała się nie tylko merytorycznie, ale przede wszystkim wizualnie. Zanim prezenterka chwyciła za mikrofon i stanęła przed sopocką publicznością, rozgrzała do czerwoności ściankę.
39-latka zaprezentowała się w zjawiskowej, zdobionej sukni w odcieniu głębokiej czerwieni, która mieniła się w blasku fleszy. Góra kreacji skupiała wzrok za sprawą mocno wyciętego, lejącego się dekoltu, nadającego całości wieczorowej lekkości. Prawdziwym "hitem" okazał się jednak fason łączący opiętą mini z długim, ciągnącym się po ziemi dołem. Przezroczysta, obsypana błyszczącymi drobinkami siateczka wyeksponowała zgrabne nogi gwiazdy, dodając stylizacji charakteru i odrobiny pikanterii. Kropką nad "i" były rozpuszczone, swobodnie pofalowane włosy, masywna srebrna biżuteria na dłoniach oraz świetlisty makijaż z akcentem na naturalny glow.
Zobaczcie. Szyk i elegancja?
Przypominamy: Paulina Krupińska była prześladowana w dzieciństwie. Na antenie "Dzień Dobry TVN" ujawniła, jak ją PRZEZYWANO