Paweł z "Rolnik szuka żony": "Nie wychowywałem się na gospodarstwie"

"Jedynym minusem jest brak możliwości wyjechania na wakacje, Ciężko mi odwiedzić mamę na drugim końcu Polski".

Program Rolnik szuka żony od kilku edycji pomaga samotnym właścicielom gospodarstw wiejskich znaleźć swoją drugą połówkę. Choć droga do miłości bywała kręta, a uczestnicy zakochiwali się w sobie często już po opuszczeniu programu lub w kandydatach odrzuconych przez innych, ostatecznie na ślubnym kobiercu stanęło już kilka par. Między innymi Paweł Borysewicz, który wcześniej nie miał nic wspólnego z gospodarstwem rolnym. Miłość od Małgorzaty Sienkiewicz sprawiła, że 26-latek rozpoczął życie na wsi. W rozmowie z reporterką Wirtualnej Polski stwierdził, że nie jest to łatwy kawałek chleba.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą