Peszek wyznaje: "Pomogłam komuś, kto potrzebował aborcji. Pomogłam to zorganizować, wyjechać do obcego kraju"
"Zrobiłabym dokładnie to samo raz jeszcze. Nie mam wyrzutów sumienia, mam rodzaj dumy, że pomogłam osobie cierpiącej, samotnej".
"Zrobiłabym dokładnie to samo raz jeszcze. Nie mam wyrzutów sumienia, mam rodzaj dumy, że pomogłam osobie cierpiącej, samotnej".