Wideo z "pijaną dziewczyną", chodzącą po hollywoodzkim bulwarze szybko stało się hitem sieci. Autorka nagrania postanowiła sprawdzić reakcję przypadkowo spotkanych mężczyzn na kobietę będącą pod wpływem alkoholu. Dziewczyna chwiejnym krokiem stara się wrócić do domu, przechodnie chętnie oferują pomoc. Ogranicza się ona jednak do... zaproszenia jej do własnego mieszkania. Argumenty się powtarzają, głównie to, że się nią zaopiekują i zapewnią większą ilość alkoholu.
Zobaczcie, ilu facetów chciało wykorzystać sytuację, jak można przypuszczać licząc coś więcej niż rozmowę.