Podczas pogrzebu Bożeny Dykiel odczytano list od rodziny aktorki. "Była naszym słońcem, które o wiele za wcześnie zgasło"
Trwa ceremonia ostatniego pożegnania Bożeny Dykiel. Podczas kazania ksiądz oczytał poruszający list od rodziny aktorki.
Dwa tygodnie temu media w całej Polsce obiegła smutna informacja o śmierci Bożeny Dykiel. Aktorka zmarła w wieku 77 lat. Oficjalna przyczyna jej odejścia nie została podana do publicznej wiadomości. Wiadomo jednak, że od lat zmagała się z problemami kardiologicznymi, które - jak wspominano - przez długi czas bagatelizowała. Od ponad dwóch lat nie pojawiała się na planie serialu "Na Wspólnej", a jej ostatnie publiczne wystąpienie miało miejsce na początku lipca 2025 roku w Łodzi.
Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się 25 lutego o godz. 12:00 mszą żałobną w Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym w Warszawie. W nekrologu bliscy poprosili o nieskładanie kondolencji podczas ceremonii oraz o nieprzynoszenie kwiatów, zachęcając zamiast tego do wsparcia Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach.
Podczas pogrzebu Bożeny Dykiel odczytano list od rodziny aktorki
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Odczytano list od rodziny aktorki
W ostatnim pożegnaniu Bożeny Dykiel uczestniczyli najbliżsi - mąż, córki, rodzina i przyjaciele - a także przedstawiciele środowiska artystycznego. Podczas kazania ksiądz odczytał list, który otrzymał od rodziny Bożeny Dykiel.
Bożena Dykiel - znakomita aktorka. Dla nas przede wszystkim ukochana żona, mama i babcia. Była wspaniałym, cudownym i ciepłym człowiekiem. Dbała o wszystkich. Jak zawsze uśmiechnięta. Była słońcem, naszym słońcem, które o wiele za wcześnie zgasło. Bożenko, bardzo Cię kochamy i strasznie tęsknimy - usłyszeli żałobnicy.