Polska modelka o anoreksji: "Z takich chorób nigdy się nie wychodzi, stosuje się drastyczne środki"

"Ślepo słuchałam moich klientów, projektantów, agentów, którzy mi mówili, że wyglądam świetnie. Były dziewczyny, które musiały się przejadać, żeby być plus size".

O Zuzannie Buchwald zrobiło się głośno, gdy w dramatycznym wideo zamieszczonym w sieci opowiada o patologiach w zawodzie modelki. Polka wyznała, że od lat zmaga się z anoreksją, a powszechnym problemem są także uzależnienia, depresja czy drastyczne zmiany wyglądu i problemy ze zdrowiem na niemal każdej płaszczyźnie:

28-latka postanowiła zaapelować do dziewczyn, które marzą o wybiegach i sesjach zdjęciowych, by uważały na to, co oferuje im świat modelingu. Co ciekawe, podkreśliła, że problem mają nie tylko "zwyczajne" modelki, ale również te "plus size":

Jako 14-latka nie wiedziałam, kim jestem, nie kochałam siebie jako osoby. Przeżywałam burzę hormonów. Nagle miałam zachętę do bycia w świecie dorosłych. Anoreksja to nieregularna choroba, trudno o tym rozmawiać. Przez miesiąc się dobrze odżywiałam, potem wracałam do głodzenia się. Byłam przerażająco chuda. Ślepo słuchałam moich klientów, projektantów, agentów, którzy mi mówili, że wyglądam świetnie. Widziałam zaburzenia odżywiania z dwóch stron - były dziewczyny, które się głodziły, ale też takie, które musiały się przejadać, żeby być plus size. Nie ujawniam zdjęć z tamtego czasu, bo nie chciałabym nikogo zachęcać. To są drastyczne środki, z takich chorób nigdy się nie wychodzi. Mam emocjonalne stosunki z jedzeniem.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą